„Szukając Kelly” – szukajcie, a nie znajdziecie

„Szukając Kelly”
reż. Thomas Bidegain

Francuzi przebierający się na piknikach country za kowbojów rodem z Teksasu i dziewczyna z dobrego domu, która wybiera życie w hidżabie u boku ortodoksyjnego muzułmanina. Debiutancki film uznanego scenarzysty (współtwórcy m.in. głośnego „Proroka”) pokazuje, że globalizacja i zderzenie kultur mogą zaprowadzić zwykłych ludzi w diametralnie różne miejsca, często wbrew rozsądkowi i utartym zwyczajom. Akcja, pełna nagłych przeskoków czasowych i geograficznych, obejmuje tu około dziesięciu lat, a jej ramy możemy określić dzięki puszczanym w tle zapisom telewizyjnych doniesień o zamachach terrorystycznych w Europie i USA, m.in. na World Trade Center i madryckie metro. Na samym początku tytułowa Kelly, nastolatka będąca rodowitą Francuzką, nagle znika.

Jak się szybko okazuje, nie została porwana, lecz zafascynowana radykalnym islamem uciekła ze swoim chłopakiem, Ahmedem, by zamieszkać z nim w jednym z bliskowschodnich krajów. Przez cały film obserwujemy dramatyczne próby uratowania dziewczyny, najpierw przez ojca Alaina, później zaś jej brata Georges’a, którzy mimo wielkich wysiłków i poświęceń wciąż są o krok za nią.

Postać Kelly jest tu motorem działań, ale na pierwszy plan wybijają się losy ojca i syna, którzy w symboliczny sposób reprezentują dwa spojrzenia na współczesny, coraz bardziej skomplikowany i niebezpieczny świat.

Porywczy Alain, samiec alfa ceniący bardziej argumenty siłowe niż głębszą refleksję, za wszelką cenę próbuje wyrwać dziewczynę z rąk „obcych”. Georges, wycofany, małomówny i melancholijnie usposobiony, którego właściwie jedyną cechą wspólną z ojcem jest duża odwaga granicząca z brawurą, próbuje zrozumieć motywacje swojej siostry i muzułmański świat, który ją pochłonął. Żadna z tych postaw nie jest oczywiście gwarancją sukcesu, bo coraz częściej zdarzające się historie osób uciekających od wygodnego życia w Europie w ręce islamistów to przypadki z rodzaju tych beznadziejnych.

Reżyser ucieka przed ferowaniem wyroków i jednoznacznym ocenianiem, choć korzysta z takich gatunków jak kino akcji czy western, które zwykle opierają się na czarno-białych podziałach.

Wiernie ukazuje środowiska muzułmanów pod różnymi szerokościami geograficznymi, „mówi jak jest”, ale znajduje się w tym na przeciwnym biegunie publicystyki spod znaku wojującego ksenofoba Mariusza Maksa Kolonki. Film trzyma w napięciu, a przy tym sporo mówi o palących problemach współczesności.

Na uwagę zasługują odtwórcy ról ojca i syna, François Damiens i Finnegan Oldfield, którzy w przekonujący sposób ukazują rodzinny, a zarazem uniwersalny konflikt racji. Scenariusz filmu został napisany kilka lat temu, kiedy wydawało się, że kryzys na Bliskim Wschodzie może być wkrótce zażegany, a zagrożenie terrorystyczne na Zachodzie będzie malało. Dzisiejszy chaos w krajach arabskich i niedawny zamach we Francji pokazują jednak, jak płonne były to nadzieje. Brutalna rzeczywistość wciąż tworzy nowe, jeszcze bardziej tragiczne konteksty dziełom takim jak „Szukając Kelly”.

obsada: François Damiens, Finnegan Oldfield, John C. Reilly
Francja 2015, 104 min
Against Gravity, 3 czerwca

627 komentarzy

Dodaj komentarz

-->