Robimy rap tu

Potwierdzone Info
„Przypadek? #Niesondze”
Prosto
A!A!A!

I znów ciekawe czasy nastały dla polskiej rap-sceny. Gdy przeminęła pierwsza fala mody na hip-hop, która obfitowała w kurioza pokroju melodeklamujących indolentów i grafficiarskich insertów do czipsów, nadeszły chude lata napędzane internetowym libertynizmem. Belle époque nastała w końcu, gdy artystom i promotorom pozwoliły się wyrwać z impasu wytrwałość i… tekstylia. Nawet najostrzejsi uliczni zawodnicy promują dziś pozytywne wartości – rozmiary tortu, który mają do podziału, zepchnęły konflikty na plan dalszy, a zasobne portfele młodego pokolenia pozwalają co bardziej utalentowanym MCs i producentom cieszyć się ustatkowanym, dorosłym życiem. OLiS pęka w szwach od bitów, nawet mainstreamowe media patrzą na środowisko przychylnym okiem, a odsłony na YouTubie lecą w górę.

I tylko bezczelności, chęci rywalizacji i pewności siebie, które od pierwszych zwrotek nowojorskich młodych wilków były piątym elementem ulicznej kultury, coraz mniej przy tym suto zastawionym stole. W czasach, w których kolejne melancholijne podkłady niosą prawdy rodem z Paula Coelho, #PotwierdzoneInfo jest wiadomością, którą miałem nadzieję otrzymać. Wspólny projekt #Tedego, #Dioxa i #SirMicha, kilka lat temu pewnie niemożliwy, to #rap w czystej postaci. Niezagłębiający się w trudniejsze tematy (bo nie oszukujmy się, że #Mefedron jest czymś więcej niż rozbudowanym follow-upem do #Aluminium), bawiący się słowem i konwencją, nagły i aktualny przepływ rymów na ciętym samplu i tłustej perkusji.

Mentorskie zapędy reprezentanta HIFI Bandy równoważy dezynwoltura weterana, który po latach picia truskawki i wożenia się przez swojego partnera w zbrodni został pomału zaprowadzony w rejony bliższe prawdy i betonu. Luźny flow Jacka podkręca temperaturę nawijek Patryka, a proste i bujające – jak na klasykę przystało – produkcje Michała pozwalają raperom twardo iść przed siebie. I właściwie nie ma o czym dalej pisać, czego analizować, z czym zestawiać. Lepiej słuchać i kiwać głową. Byleby tylko nie rozlać browara na tapicerkę zaparkowanej gdzieś na parkingu fury.

Dodaj komentarz

-->