Remix “Wilka Z Wall Street” na jaki trzeba było zbyt długo czekać

Pamiętacie scenę, w której #MatthewMcConaughey siedzi w restauracji podczas pierwszego dnia pracy Leonardo DiCaprio i wyjaśnia młodemu na czym polega życie na #WallStreet?

Po czym zaczyna uderzać się rytmicznie w pierś i nucić? Na pewno pamiętacie. Dla mnie była to chyba najlepsza scena z całego filmu. Zresztą bicie się w piersi było motywem przewodnim przez następne ponad dwie godziny filmu (to i kokaina i cycki i pieniądze). Ostatnio wyczytałem, też że całej akcji nie było nawet w oryginalnym scenariuszu – po prostu #DiCaprio zobaczył jak #McConaughey robi to przed kręceniem i zasugerował, żeby trafiło to do filmu. A teraz dostaliśmy muzyczny remiks, który w świecie internetu był kwestią kilku tygodni. Sprawdźcie sami.

)

Dodaj komentarz

-->