Randka w samolocie zamiast z Tindera? Nietypowy pomysł linii lotniczej.

eva air lot randka
Fot: Ross Parmly/Unsplash

Kto tęskni za podróżami samolotem? Linie lotnicze robią wszystko, żeby przetrwać kryzys spowodowany kolejnym lockdownem. Na nietypowy pomysł wpadł tajwański operator Eva Air.

Randka na pokładzie samolotu

Samolot zamiast Tindra? Czemu nie! Eva Air wystartowało z akcją Fly! Love is in the Air”. Będzie miała ona 3 edycje: w Boże Narodzenie, Sylwestra i Nowy Rok.
W każdej edycji na pokład (oczywiście poza załogą) wejdzie tylko 20 osób. Obowiązuje parytet. Wiek uczestników to 28 do 30 lat – w przypadku mężczyzn i od 24 do 35 lat – w przypadku kobiet. Podczas lotu każdy z pasażerów będzie mógł swobodnie przemieszczać się po pokładzie i rozmawiać z innymi współpasażerami. Trochę nie umiemy wyobrazić sobie komfortu randkowania w maseczkach, ale może spryciarze z Eva Air jakoś to rozwiążą. W końcu to oni słyną najbardziej szalonych pomysłów promocyjnych i potrafią pomalować swój samolot w Hello Kitty.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez EVA Airways Corp. 長榮航空 (@evaairways)

Bilet na lot kosztuje około 1100 PLN. Pierwsza pula jest już wyprzedana.

Jeśli zastanawiacie się, jak wygląda randkowanie za granicą sprawdźcie nową książkę Joanny Jędrusik, która Aktivist objął patronatem medialnym.

-->