Interaktywne lustro do fitnessu pozwala ćwiczyć z ludźmi z całego świata

lustro do fitnessu
Fot: Scott Webb/Pexels

Pora na gadżet rodem z serialu Jetsonowie, który szczególnie spodobać się Wam może w trakcie przymusowej kwarantanny, kiedy nie ma szans na ćwiczenie na siłowni czy w plenerze.

Lustro do fitnessu

Brynn Putnam to baletnica, która tańczyła m.in.. w New York City Ballet. W 2017 roku Brynn urodziła dziecko i podobno to ograniczenia czasowe związane z pojawieniem się na świecie potomka sprawiły, że była baletnica wpadła na pomysł realizacji nietypowego wynalazku.
Mirror, jak się zapewne domyślacie po nazwie, to lustro. Jest to jednak lustro nietypowe, bo umożliwiające interaktywne ćwiczenia z trenerem. Abstrakcja? Nie dla inwestorów, którzy szybko poczuli możliwość zarobku i odkupili pomysł na Mirror.
W produkt zainwestowała marka odzieżowa Lululemon. I zainwestowała niemało, bo aż 500 milionów1) dolarów amerykańskich. Dzięki temu Mirror można kupić już w sklepach stacjonarnych Lululemon w Stanach. Sam gadżet wzbogacono o nowe funkcje między innymi „Face Off” Umożliwiającą ćwiczenie ze znajomymi czy „Spotlight”, która pozwala na udostępnianie innym użytkownikom swoich treningów.

A po wyłączeniu Mirror znów staje się zwykłym lustrem.
Czy to idealny gadżet na kwarantannę 2020?

-->