Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła właśnie skróconą listę dziewięciu filmów, które będą miały szansę na statuetką dla najlepszego filmu zagranicznego. Będą one jednak musiały przejść jeszcze jedną weryfikację i wtedy z listy odpadną kolejne cztery tytuły. Wśród półfinalistów zabrakło tytułu z Polski. Naszym kandydatem był “Pokot” Agnieszki Holland, a to, jak pamiętamy, wielu osobom się nie spodobało – powstała nawet petycja na rzecz powstrzymania nominacji.
Tym razem do półfinałowej listy załapały się tylko 4 filmy z Europy (w zeszłym roku było ich aż 6). Pozostałe produkcje pochodzą z Afryki (2), Bliskiego Wschodu (2) oraz Ameryki Południowej (1). Nie ma natomiast ani jednego filmu z Azji, choć wiele osób typowało kontrowersyjny kambodżański film “Najpierw zabili mojego ojca”, wyreżyserowany przez… Angelinę Jolie.
Spośród rekordowej listy aż 92 zgłoszonych zagranicznych filmów, wyłoniono następujące:
“Fantastyczna kobieta” – Chile – reż. Sebastián Lelio (przeczytaj naszą recenzję)
“W ułamku sekundy” – Niemcy – reż. Fatih Akin
“Dusza i ciało” – Węgry – reż. Ildikó Enyedi
“Foxtrot” – Izrael – reż. Samuel Maoz
“L’insulte” – Liban – reż. Ziad Doueiri
“Niemiłość” – Rosja – reż. Andriej Zwiagincew
“Félicité” – Senegal – reż. Alain Gomis
“Inxeba. Zakazana ścieżka” – RPA – reż. John Trengove
“The Square” – Szwecja – reż. Ruben Ostlund (przeczytaj naszą recenzję)
O tym, które filmy znajdą się w finałowej piątce zadecydują wybrani członkowie Akademii podczas specjalnych pokazów. Ostateczna lista zostanie opublikowana wraz z innymi nominacjami, 23 stycznia.

