Na psa urok. Neon – spacerowy dres

Kolorowe, dresowe, ciepłe. Bluzy #Neon nie wiele różnią się od tych, które każdy z nas ma w szafie. Uszyte z grubej bawełny, w klasycznym kroju z kapturem są kwintesencją wygody. Pieskiej wygody, bo #Neon to modowa marka dla czworonogów. Skoro pan może, to kto pieskowi zabroni. Dresy na salony!

Najlepsze pomysły rodzą się na spacerach. Szczególnie tych, które wydają się nie mieć końca. Bo kiedy w zimowym mroku gubi ci się czarny pies, to można mówić o właśnie takim niekończącym się spacerowym scenariuszu. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pies się znalazł a razem z nim przyszedł pomysł na biznes. Kiedy #KonstancjaLiszewska i #AsiaKawalec zeszłej zimy powiedziały znajomym, że chcą szyć bluzy dla psów usłyszały rozbawione komentarze. Dziś nikt już się nie śmieje. Pierwsza kolekcja bluz trafiła do sprzedaży i spotkała się z gorącym przyjęciem. Zanim jednak stało się kolorowo – neonowo bywało różnie.

Fot. Aleksandra Loska

                                                 Konstancja z Tajgą (fot. A.Loska)

– Nie oszukujmy się – tłumaczy Asia. – Żadna z nas nie miała pojęcia o szyciu. Ja co prawda miałam starą maszynę, ale nie umiałam z niej korzystać. Szycie to z resztą najmniejszy problem. Kłopotem jest wykrój. Psia sylwetka nijak ma się do ludzkiej. Zanim wymyśliłyśmy, jak uszyć rękawy z przodu zrobiłyśmy setkę nieudanych rysunków – opowiada. Wyzwaniem było też stworzenie rozmiarówki. Wiadomo, pies psu nierówny. Pierwsze bluzy powstały więc na wzór #Tajgi i #KapitanaWrony, czyli psów dziewczyn. Potem zaczęło się wydzwanianie po znajomych i chodzenie z centymetrem na spacery. Po kilku tygodniach prób wykroje w trzech rozmiarach były już gotowe. Do sukcesu brakowało już tylko kogoś, kto marzenie przeniesie na materiały. – Kiedy dzwoniłyśmy po krawcowych większość śmiała nam się w słuchawkę – opowiada Konstancja. – Niektóre też szczerze przyznawały się, że nie potrafią szyć takich rzeczy i raczej nie dały się namówić na wyzwanie – dodaje. Pomoc znalazły dopiero w Wołominie, gdzie po chwili konsternacji szwaczki nie tylko zdecydowały się na pisą konfekcje, ale nawet wymyśliły Asi i Konstancji pseudonim. Określenie „te od psów” towarzyszyło im przez cały okres produkcji. Warto jednak było zagryźć zęby, bo bluzy wyszły lepiej niż oczekiwały.

– Kiedy odebrałyśmy pierwsze prototypy byłyśmy zachwycone. Kolory świetnie współgrały z psią sierścią a bluzy wyglądały jak miniaturki ludzkich – opowiada Asia. – Trzeba było tylko zobaczyć co myślą o nich sami zainteresowani – żartuje. Pierwszy test nie wyszedł pomyślnie. #Bluza, którą uszyły z myślą o Wronie była trochę dla niego za mała. Kiedy już mu ją założyły pies znieruchomiał. Wystarczyło jednak zamienić ją na rozmiar większą, a #Wrona swoim starym zwyczajem zaczął biegać i wariować, nie zwracając uwagi na modne ubranko. Podobnie było z innymi psami. Biegały za piłką, skakały, bawiły się. #Neon dodawał im tylko uroku i rozgrzewał.

Asia z Kapitanem Wroną

Asia z Kapitanem Wroną

– Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że będę ubierała swojego psa pewnie postukałabym się w głowę. Po zeszłej, bardzo ciężkiej zimie wiem jednak, że to dla jego dobra. A skoro już się nosić, to modnie i ładnie. W sklepach dla zwierząt brakuje bluz dla większych psów, a jeśli już są to w moro i z cekinami– mówi Asia. – Zdecydowanie lepiej, żeby #pies chodził w dresie, niż w koronkach i wstążkach – dodaje śmiejąc się #Konstancja. Jak postanowiły, tak się stało. Od tygodnia dresowe bluzy Neonu można kupić na facebooku i na targach świątecznych X ArtYard Sale, które przez cały miesiąc odbywają się na Pięknej 19. Jedna z Neonowych bluz trafiła też na stronę Design dla Zwierząt. Koszt uzyskany z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na karmę dla psów w schronisku. Zarówno #Asi jak i #Konstancji los opuszczonych zwierząt nie jest obojętny. Nie tylko same przygarnęły psy ze schroniska, ale też ich właścicielom zaproponowały zniżkę na #Neonowe bluzy. – W przyszłości chciałybyśmy jeszcze bardziej zaangażować w pomoc schroniskom – mówi Konstancja. – Dla obu z nas to bardzo ważna sprawa. W końcu gdyby nie nasze psy, nigdy nie powstałby #Neon – dodaje.

Fot. Aleksandra Loska

Planów jest znacznie więcej. Na razie bluzy dostępne są tylko w trzech rozmiarach, ale od stycznia ma już być ich sześć. Ponadto Asia i Konstancja myślą o zabawkach i legowiskach. Nie zabraknie też gadżetów dla właścicieli, ale póki co pomysł owiany jest tajemnicą. – Spadł pierwszy śnieg, więc teraz najważniejsze są dla nas bluzy – mówi Asia. O ich wartości przekonały się już podczas pierwszej sesji zdjęciowej. Dziewczyny zamarzały w płaszczach i rękawiczkach, a #psy ubrane w #Neon bawiły się w najlepsze. Nic tylko pozazdrościć. Pieskie życie.

Bluzy można kupić: tu!

Dodaj komentarz

-->