Nowe miejsce: Strefa

Warszawa ul. Próżna 9

Podobno elegancja to stan umysłu. Nawet w najbiedniejszej sukience można wyglądać z klasą. O ile ją się oczywiście ma. Lubię restauracje, które w ten sposób budują swoją markę. Nie złote sztućce i ciężkie aksamity a prostota ze smakiem. Restauracja Strefa, która od kilku miesięcy mieści się w wyremontowanej kamienicy na Próżnej do doskonały przykład stonowanej elegancji. Biel i beż, drewniane elementy i nienarzucające się dekoracje. W zależności od nastroju można zająć miejsce w części restauracyjnej albo barowej. Obie utrzymane są w podobnej tonacji, choć ta ze stołkami barowymi jest zdecydowanie mniej zobowiązująca. Menu również można śmiało podzielić na dwie „strefy”. Z jednej strony mamy więc dania określone mianem „menu bistro” (tu znajdziemy m.in. lekkie śniadania, zestawy sushi, proste dania główne) z drugiej szykowane potrawy, gdzie dominują owoce morza i wykwintne mięsa. Za całością stoi Jarosław Walczyk, szef kuchni z wieloletnim doświadczeniem.

My Strefę postanowiłyśmy podejść z drugiej strony. Ze znaną więc dla nas dezynwolturą decydujemy się usiąść w strefie bistro, ale dania zamówić restauracyjne. Obsługa naszą zachciankę spełnia bez mrugnięcia oka. W końcu smak jedzenia nie zależy od miejsca siedzenia. Decydujemy się na jesienne ravioli z dynią i kasztanami (48 zł), klasyczną pierś kaczki z czerwoną kapustą (74 zł) i nowoczesną sałatkę z rukolą i serem korycińskim (36 zł). Jak widać dania w karcie są bardzo zróżnicowane. Widać włoskie wpływy, jest trochę lokalnie ale też bardzo światowo. Dla osób, które w restauracji mają problemy z podejmowaniem decyzji może się to okazać problematyczne, bo menu jest „od sushi do hamburgera”. Karta za to na pewno się sprawdzi przy dużej grupie kapryśnych gości, bo każdy tu coś dla siebie znajdzie. Strefa mimo swojej elitarnej elegancji jest miejscem egalitarnym. Zarówno na poziomie wnętrza, jak i kubków smakowych. Nasze dania też były różne. Raz lepsze, raz gorsze. W końcu nie da się być we wszystkich strefach naraz. Nawet jeśli bardzo by się chciało…

Dodaj komentarz

-->