Nowe miejsce: My’o’tai

Warszawa ul. Szpitalna 4

Zapach Palmy o poranku

Maciej Nowak powinien być na cenzurowanym, bo regularnie spoileruje mi knajpy. I choć wiadomo, że kulinarna przygoda, w przeciwieństwie do książki i filmu, może mieć różne scenariusze, to jednak opinia naczelnego grubasa zostaje na języku i wpływa na smak. O My’o’tai Nowak piał: „Co tu dużo pieprzyć. Zamówiłem z karty wszystko i wszystko było zachwycające”. Nie ma więc co pieprzyć, trzeba iść i zamawiać w ciemno. Byle szybko, bo brak wentylacji w lokalu sprawia, że po trzech minutach czuję się jak spring-rolls i całą moją uwagę poświęcam zagadnieniu, czy rozebrać się ze swojego przesiąkniętego zapachem oleju płaszcza i dać nasiąkać wyjściowej sukience, czy jednak zamienić się w turbosajgonkę i jeszcze szczelniej owinąć. Wybieram to pierwsze, bo nie dość, że lokal intensywnie pachnie, to panuje w nim również iście azjatycka temperatura. Może i dobrze, bo dzięki temu łatwiej wczuć się w tajski klimat. Wystrój na szczęście do niego nie nawiązuje. Jest biało, czysto i schludnie. Miła odmiana, bo większość azjatyckich lokali w naszym mieście raczej zachowuje stylistykę „orientu”.

Karta też zaskakuje. Nie ma 80 pozycji z numerkami, tylko krótki konkrecik. Bez zielonego curry, pad thai i sataya. Za to wszystko z sosem rybnym, co dla mojego wegetowarzysza jest niemałym utrudnieniem. Co prawda, kelner obiecuje podać wersję bez sosu, ale zastrzega, że bez sosu bez sensu. Zostaję więc sama z kwaśną zupą pomarańczową z krewetkami (28 zł) – zaskakująco zbliżoną smakiem do pomidorowej; chrupiącymi jajkami z warzywami i ziołami (18 zł) – trochę jak omlet z marchewką; kremem z kokosa i pandanu (10 zł) – konsystencją przypomina delikatny pudding. Dania są aromatyczne, ostre i proste. To ostatnie najpierw wywołuje moje wzburzenie, no bo orientalnie musi być oryginalnie, ale potem przyznaję Trisno Hamidowi, kucharzowi znanemu wcześniej z krakowskiego Yellow Doga, rację: mniej znaczy więcej. Wyłączając Nowaka oczywiście. On może więcej, ale ja bym wszystkiego z karty nie brała.

godziny otwarcia:
pon.-czw. 12.00-00.00
pt. 12.00-03.00
sob.-niedz.12.00-09.00
tel. 662 742 901

Dodaj komentarz

-->