W jednej z kamienic przy ulubionej ulicy Warszawiaków, pod numerem 18, są szklane drzwi. Bez szyldu, bez skrzynki na listy. Różni ludzie mówią, że w piątkowe wieczory, jeśli popatrzy się na te drzwi wystarczająco długo i uważnie, zobaczyć można wbiegającego do środka białego królika. Czy może królicę raczej. Ciekawe, że nikt nigdy nie widział, by królica stamtąd wybiegała. Może jest tam cały czas? Tam, czyli gdzie? Z zewnątrz widać tylko, że droga schodzi głęboko pod ziemię… Dokąd prowadzi? Przekonajcie się sami i pozwólcie nam powitać Was w waszej bajce. Welcome to Wonderland.
Foksal XVIII
Warszawa
