Kraftwerk. Miasto, maszyna, masa

#Kraftwerk to elektrownia; machineria przetwarzająca surowiec w energię, stworzona rękami człowieka. Twór niezbędny do życia, a jednocześnie – przez swoją wieloletnią, nieprzerwaną pracę – niebędący przedmiotem szczególnej refleksji. Swego czasu innowacyjny, dziś bardziej nadający się do muzeum produkt epoki i technologii, którego cechy użytkowe zastąpiła historyczna narracja. #Kraftwerk to maszyna parowa, wynalazek, który wywrócił obowiązujący paradygmat do góry nogami, ale z biegiem lat spowszedniał i został zastąpiony czymś innym. Bez niego nic nie byłoby takie samo, więc warto czasami rzucić nań okiem, choć zastanawiać się za bardzo nie ma nad czym. I tak wszystko wyjaśnione jest na tabliczce towarzyszącej ekspozycji.

#DavidBuckley, brytyjski dziennikarz muzyczny, biograf Davida Bowiego i… Eltona Johna, dopisał kolejne tysiące znaków. Skupiając się głównie na niuansach biograficznych – trudnych do wydobycia w przypadku strzegącego swojej prywatności niemieckiego kombinatu twórczego – nie zapomina o rozległych kontekstach społeczno-geograficznych i technologiczno-biznesowych. Opisując zmiany kadrowe i sprzętowe, spowodowane towarzyskimi niesnaskami, twardą ekonomią i kolarstwem, korzysta z szerokiego wachlarza dostępnych źródeł.

Zbiera, łączy i kondensuje. Nie może wyjść z podziwu dla bezkompromisowości zespołu, który przełamał hegemonię rozerotyzowanych gwiazdorów rocka; podkreśla, jak celnie skomentował on zmiany w XX-wiecznej technologii; uwypukla jego wpływ na całe gatunki i pokolenia muzyków, którzy zasiedlają dzisiejszy #Computerwelt. Kiedy jednak mógłby podważyć pomnikowy wizerunek zrobotyzowanego kwartetu, szybko wycofuje się na z góry upatrzone pozycja i skupia się na pozytywach. Wielbiąc innowacyjność spółki Hütter-Schneider, utyskuje na wtórność ich następców. Hołdując nienaruszonemu przez Kraftwerk modelowi klasycznej, popowej wręcz kompozycji, staje w jednym rzędzie z ludźmi, którym w swojej #książce wytyka brak refleksji i wąskie horyzonty.

Kraftwerk. Publikation
David Buckley
Rebis
A!A!A!

Dodaj komentarz

-->