Za każdym razem gdy #KanyeWest wpada na wywiad wychodzi na psychopatę, bo się nakręca jest coraz głośniejszy i zdenerwowany, wczoraj było inaczej – nie było krzyków, West nawet czasami się nerwowo zaśmiał. Wydawałoby się, że #Kanye nawet był zadowolony z tego, że ktoś śmie do niego mówić.
Chociaż jeśli chodzi o to co mówi to dużo się nie zmieniło. Gdyby nie genialny występ muzyczny u Setha Meyera na pewno nie pisalibyśmy o jego kolejnej kilkuminutowej (spokojnej) gadce na poziomie 14-latka, który myśli, że jest artystą. Ale jasny gwint – jego występ był genialny.
Tutaj wywiad:
A tu jego świetny występ
