Naturalne piękno, brak makijażu i retuszu – tym razem trend na afirmację kobiecego ciała w jak najbardziej naturalnym wydaniu ukazał się także w nowym Kalendarzu Pirelli na 2017 rok. Autorem tej edycji najsłynniejszego kalendarza na świecie został Peter Lindbergh, który zdjęcia do niego wykonywał już po raz trzeci. Współpraca rozpoczęła się w 1996 roku, kiedy to Lindbergh stworzył zdjęcia na pustyni El Mirage w Kalifornii. Po raz drugi niemiecki fotograf tej współpracy podjął się w roku 2002. Tym razem zrezygnował z przedstawienia modelek i zaprezentował 14 aktorek, a także profesor politologii z Moskwy, które przyciągają wzrok swoją prawdziwością i niewymuszonym pięknem.
W kalendarzu zobaczymy takie kobiety jak: Jessica Chastain, Penelope Cruz, Nicole Kidman, Rooney Mara, Helen Mirren, Julianne Moore, Lupita Nyong’o, Charlotte Rampling, Lea Seydoux, Uma Thurman, Alicia Vikander, Kate Winslet, Robin Wright oraz Zhang Ziyi.
Początkowo kalendarz Pirelli był tylko firmowym kalendarzem brytyjskiej filii włoskiej firmy Pirelli, z czasem stał się renomowanym wydawnictwem. Nie był dostępny w sprzedaży i przekazywany był tylko wybranym osobistościom. Ta zasada utrzymała się do dzisiaj. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy, do Polski trafia 150 sztuk. Tradycyjnie, pierwszy egzemplarz kalendarza przekazywany jest królowej Elżbiecie II.
Koncepcja kalendarza ciągle ewoluuje. W zeszłym roku zdjęcia po raz pierwszy przedstawiały kobiety w ubraniach. Co zobaczymy w przyszłym roku?




