Gdyby “Bruce Wszechmogący” był o bogu metalu

Pamiętam, że uwielbiałem Bruce’a jako dzieciak. Jim Carrey był wtedy w świetnej formie, Jennifer Aniston była tak samo ładna jak teraz, pojawiła się też ta laska z “JAGa”, który leciał w tamtych czasach na TVP 1. I można było też zobaczyć Steve’a Carella, którego nazwisko w tamtych latach raczej niewiele jeszcze mówiło.

Jednak właśnie scena ze Stevem zapadła w pamięć chyba wszystkim najbardziej. Mówię o tej minucie w trakcie, który postać Carreya rujnuje karierę człowieka, który według niego nie zasługuje na bycie prowadzącym wydarzeń. Ktoś w sieci postanowił przygotować własną wersję tej sceny po tym jak zadał sobie pytanie – co by było gdyby Bruce otrzymał moc boga metalu.

Dodaj komentarz

-->