Reżyser m.in. “Siedem”, “Zodiaka” i “Dziewczyny z tatuażem” wraca do swojej ulubionej tematyki. W stworzonym przez Netflixa i produkowanym przez Charlize Theron serialu śledzimy losy agenta FBI Holdena Forda (w tej roli Jonathan Groff), który pracuje dla specjalnej jednostki, tropiącej psychopatów i gwałcicieli. Są lata 70. i dopiero rodzi się nowa terminologia. Wcześniej o “seryjnych mordercach” nikt po prostu nie słyszał.
Już po trailerze widać, że mamy do czynienia z klasycznym Fincherem. Duszna atmosfera, dopracowana scenografia, żółto-niebieska paleta kolorów i przede wszystkim galeria niezwykłych i niepokojących postaci – zarówno policjantów, jak i przestępców. Bardzo możliwe, że obok drugiego sezonu “Stranger Things”, “Mindhunter” wyrośnie na serialowy hit jesieni.
Premiera zapowiadana jest na 13 października.

