Biblioteka Narodowa opublikowała swoje najnowsze wyniki badań dotyczących czytelnictwa w 2017 roku. Okazuje się, że co najmniej jedną książkę w tym okresie przeczytało zaledwie 38% Polaków. Nie jest to wielką niespodzianką – podobne wyniki rejestrowano w ostatnich latach, od kiedy w okresie 2004-2008 zanotowano poważne spadki w czytaniu książek. Badanie zrealizowano na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 3185 respondentów w wieku co najmniej 15 lat.
Kto czyta najwięcej? Tzw. “czytelników intensywnych“ jest w Polsce 9% – to osoby, które przeczytały w ciągu roku 7 i więcej książek. Pomaga w tym zdecydowanie otoczenie – aż 82% osób z domów, gdzie wszyscy pozostali czytali, zadeklarowało czytanie książek. Tam, gdzie nikt nie czytał poziom czytelnictwa wynosi zaledwie 13%. Istotne jest też towarzystwo w jakim się obracamy. W nieczytającym kręgu towarzyskim znajdziemy zaledwie 5% czytelników.

źródło: Biblioteka Narodowa
W badaniu zwrócono także uwagę na zależność między czytaniem książek a preferowanymi źródłami pozyskiwanych wiadomości. Okazuje się, że czytelnicy książek czerpią wiadomości głównie z Internetu (37%), a nieczytający przeważnie oglądają telewizję i słuchają radia (55%).

źródło: Biblioteka Narodowa
Analizie poddano także grupę ludzi, których codzienna praca ma realny wpływ na czytelnictwo Polaków – nauczycieli polonistów w szkołach ponadgimnazjalnych. Przebadano ich ponad 300. Tu możemy odetchnąć z ulgą – poloniści czytają dużo i chętnie. Wybijają się nie tylko ponad ogół badanych, ale także w porównaniu z podobną do siebie grupą demograficznych wykształconych i aktywnych zawodowo.
Więcej informacji i pełen raport przeczytać można na stronie Biblioteki Narodowej.

źródło: Biblioteka Narodowa

