“Tamte dni, tamte noce” (tyt. org. “Call me by your name”) to według jednych wielki przegrany oscarowej nocy (tylko jedna statuetka za najlepszy scenariusz adaptowany), a według innych ogromny sukces artystyczny. Teraz ten ciepło przyjęty przez widzów i krytyków film ma doczekać się kontynuacji. Tę zaskakującą wiadomość ogłosił właśnie reżyser obrazu, Luca Guadagnino.
Włoski twórca takich filmów, jak “Nienasyceni” czy “Jestem miłością”, zdradził, że już pracuje nad kontynuacją opartego na powieści André Acimana z 2007 roku obrazu. Mają w niej ponownie zagrać Armie Hammer i Timothée Chalamet, którzy znów wcielą się w postaci Olivera i Elio.
Już zacząłem tworzyć historię razem z André Acimanem. Rozegra się pięć albo sześć lat po poprzednich wydarzeniach, a więc prawie w latach 90. To będzie nowy film, utrzymany w zupełnie innym tonie. Zobaczycie mnóstwo Wschodniego Wybrzeża Ameryki… Ruszą w podróż dookoła świata – powiedział Guadagnino w rozmowie z USA Today.
Kiedy będzie można spodziewać się filmu? Guadagnino uspokaja, że najpierw musi powstać scenariusz. “Ale powstanie na pewno” – podkreśla. Pozostaje nam tylko czekać.
CZYTAJ TEŻ: Call Me By Your Name – cierpienia młodego Elia (recenzja)

