Beck jest zwycięzcą

Jak napisać o Becku bez wspominania o #Loser? Trochę trudno. W końcu to hymn pokolenia domorosłych grandżówek lat 90. Po tym sukcesie Beck dojrzewał wraz ze swoimi fanami, zmieniając ramy gatunkoweza każdym razem, gdy zaczynały one go ograniczać.

#Beck
#MorningPhase
#Capitol

Szalone #country? Checked! R’n’b? Checked! Ta lista mogłaby być naprawdę bardzo długa. Młodość ma prawo do szaleństw i eksperymentów, ale #Beck Hansen ma już 40 lat, a najnowsza płyta jest chyba najspokojniejsza w jego karierze. Może to wina wieku, a może zmęczenia materiału. A może po prostu ktoś tutaj nie musi już sobie niczego udowadniać i w końcu przyszła pora na kompletny luz? „Morning Phase” to album leniwy jak słoneczna lipcowa niedziela spędzona gdzieś w plenerze. Zero pośpiechu, zero ciśnienia. Piękne ballady będące hołdem dla takich tuzów muzyki jak Simon & Garfunkel, #CatStevens, a nawet #NeilYoung. Wszystko oczywiście perfekcyjnie i bardzo nowocześnie wyprodukowane. Bo w końcu jak się spełnia marzenia, to fajnie by było, żeby brzmiało to jak należy. Być może nowy krążek nie zdobędzie statusu „Mellow Gold”, nie zrobi wielkiego zamieszania na listach przebojów, ale jestem pewien, że niektóre z tych numerów przykleją się do was na długo („Turn Away”!). A jeśli jakimś cudem o tej płycie zapomnicie, to być może ponownie wygrzebiecie ją kiedyś w środku lata i właśnie wtedy okaże się, że Beck nagrał wasz nowy ulubiony album

 

Jeśli chcesz zdobyć jedną z pięciu płyt #Becka napisz do nas maila i odpowiedz na pytanie: Dlaczego to właśnie ty powinieneś dostać płytę?

Odpowiedź wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem (w Polsce), na który mamy wysłać nagrodę, prześlijcie mailem na adres facebook@aktivist.pl, wpisując w tytule wiadomości #Beck.

Termin nadsyłania odpowiedzi #24.03, godziny 23:59.

 

 

 

Dodaj komentarz

-->