Lakier do paznokci prawdę ci powie. O Polsce. „Krew Aliny na nożu Balladyny”, „Uniwersalna farba do trawy” czy „Pasteloza – dla ocieplenia wizerunku” to nazwy lakierów do paznokci wyprodukowanych przez fundację Bęc Zmiana.
Zaczęło się od projektu opracowania charakterystyki kolorystycznej poszczególnych krajów. Nie chodziło o barwy narodowe, ale o wskazane na podstawie zdjęć satelitarnych kolory dominujące w przestrzeni danego państwa.
Bogna Świątkowska z fundacji Bęc Zmiana na takie badania trafiła gdzieś w internecie. Pomysł był na tyle inspirujący, że gdy Michał Grzymała z Centrum Nauki Kopernik zaproponował jej współpracę, postanowiła pójść właśnie tym tropem. Dzięki nawiązaniu współpracy z polską marką Laura Conti powstała seria lakierów do paznokci. Lakierów o Polsce. Seria Pol-Kolor (bo jakże by inaczej) składa się z trzech zestawów: „Pol-Romantic”, odmalowujący Polskę przeszłości, pełną romantycznych stereotypów (a w nim kolory: „Topory pobłękitniałe od nieba”, „Pola malowane zbożem rozmaitem” i „Krew Aliny na nożu Balladyny”), „Tutaj jest jak jest”, czyli Polska współczesna, kolorystycznie bolesna („Pasteloza – dla ocieplenia wizerunku”, „Beton – niezawodny materiał konstrukcyjny” oraz „Uniwersalna farba do trawy”) i „Polska przyszłości, w której wszystko jest jeszcze możliwe („Kosmos – Polska Agencja Kosmiczna rozpoczęła już podbój”, „Rzepak mutant – numer jeden odnawialnej energii” i „Ostatnia bryłka węgla z pustej kopalni”). – Kolor Polski, wypadkowa barw dominujących w naszym krajobrazie, to właśnie taki żółtobury odcień, który nazwaliśmy „Pola malowane zbożem rozmaitem”. Ale zależało nam na czymś oprócz burości – mówi Michał.
W minilaboratorium w fabryce lakierów spotykali się na teoretyczno-praktyczne dyskusje o tym, jakie barwy reprezentują Polskę dziś. Z tych debat Michał wracał do domu z każdym paznokciem w innym kolorze – pomysły trzeba było przecież sprawdzać na bieżąco. To zainspirowało go do stworzenia instrukcji łączenia kolorów, dołączonej do każdego zestawu. Kolory są przecież trzy, a paznokci mamy dziesięć, w porywach do 20. Michał proponuje więc dwa klucze: symboliczny i chronologiczny. Każdy z kolorów w końcu o czymś opowiada, coś symbolizuje, a Bognie i Michałowi zależy, żeby każdy z nas mógł za pomocą tych kolorów opowiedzieć swoją własną historię, zająć stanowisko polityczne albo estetyczne. Można sobie np. wybrać proporcje szarości i pastelowości. Na szczęście to, co w skali makro jest nie do zniesienia (majtkowy róż), w skali paznokcia wygląda znacznie lepiej. Bęc Zmiana to fundacja wspierająca rozmaite działania artystyczne, których celem jest „odkrywanie przestrzeni i sposobów, w jakie manifestuje się duch czasu”. A wiemy, jak to z tymi kolorami i przestrzenią u nas jest. Duch czasu wyraźnie się starzeje i od jakiegoś czasu chyba niedowidzi. „Tutaj jest jak jest. Dostrzeż piękno w codzienności”.



