Ściany podobno mają uszy. Okazuje się, że mają też usta i potrafią mówić. Może nie na głos, ale po cichutku, w prywatnych wiadomościach. Pan Studio to brytyjska firma zajmująca się technologią, która od kilku lat ożywia miasta. Ostatnio akcja “Hello Lamp Post” odbyła się w Singapurze. Zasady gry są proste. Wystarczy namierzyć w mieście jakiś obiekt, który posiada swój numer identyfikacyjny (może to być przystanek, śmietnik, skrzynka pocztowa) i wysłać sms o treści “hello+nazwa przedmiotu i jego id”. W odpowiedzi dostaniemy spersonalizowanego smsa. Im więcej ludzi odpowie na wiadomość od hydrantu, tym ciekawsze będą jego późniejsze smsy. System uczy się dzięki dostarczaniu mu kolejnych informacji. Projekt ma zwrócić uwagę mieszkańców na przedmioty, które zwykle mijamy bezrefleksyjnie. Ma też sprawić, że stają się one nam bliższe, co w dalszej perspektywie oznacza traktowanie ich z większym szacunkiem. Dla nas ta akcja to antidotum na samotność w mieście. Fajnie poplotkować z latarnią albo zapytać się jej czy rzeczywiście pod nią najciemniej.
Zobaczcie, jak taka rozmowa wygląda w praktyce!

