Potrzebuję drugiej części Broken Age – TERAZ!

Historia tworzenia #BrokenAge jest skomplikowana. Legendarny twórca point-and-clicków, Tim Schafer postanowił po 14 latach przerwy wrócić do tworzenia gier komputerowych. Dlatego dwa lata temu zaczął zbierać fundusze (na projekt zatytułowany #Reds) za pośrednictwem popularnego Kickstartera. Prosił o 400 tysięcy dostał trzy i pół miliona.

 

Okazało się, że te miliony to nadal za mało, aby zapewnić grze spokojny żywot, dlatego tytuł został podzielony na dwie części. Gracze kupując dostęp do pierwszego aktu otrzymują w cenie dostęp do drugiej części i to już w dzień premiery. Ta taktyka pozwoliła zapewnić Schaferowi fundusze na skończenie całej historii.

 

#BrokenAge to historia dwójki nastolatków – Velli i Shaya. Zaczynamy przygodę w dniu, który ma być ostatnim dniem w życiu tej pierwszej – Vella ma zostać oddana na pożarcie potworowi, który co kilkanaście lat nawiedza jej miasto. Dziewczyna jednak dochodzi do wniosku, że chce spróbować walczyć o życie, przecież potwora można po prostu zabić i kupić sobie spokój do końca świata.

 

Shay za to jest jedynym mieszkańców statku kosmicznego Bossa Nostra. Komputer pokładowy to sztuczna inteligencja, której jedyną misją jest dopilnowanie, aby Shay był zawsze bezpieczny. Mimo, że jest nastolatkiem Shay nadal traktowany jest jak kilkuletni brzdąc, zamknięty w klatce bezpieczeństwa.

Oboje bohaterów łączy chęć z zerwaniem więzów okrutnej tradycji, którymi są spętani.

#BrokenAge to typowy point and click. Proste zagadki, pchają w przyjemnym tempie historię, która pozwala nam odkrywać następne części pięknie narysowanego świata. Postacie Shaya i Velli od pierwszej chwili wydają się nam bliskie (zwłaszcza Shaya, którego głos należy do Froda). Niestety historia, którą dostajemy w “Złamanym Wieku” trwa jedynie 2,5 godziny, więc mimo że gra jest świetna nie da się jej w pełni docenić i ocenić.

Pięknie przedstawione realia, świetny scenariusz, niespodziewany chyba do ostatniej chwili twist na koniec pierwszego aktu historii – wszystko to daje nadzieję, że #BrokenAge będzie jednym z najlepszych “pacowych” tytułów tego roku. Jednak nie jesteśmy w stanie tego powiedzieć w stu procentach teraz, nie po przejściu jedynie połowy gry. Wiemy na pewno, że gdyby coś miało się stać ze światem gier i druga część #BA miałaby nie ujrzeć światła dziennego – zapłakalibyśmy się na śmierć.

Dodaj komentarz

-->