Club Clu

Kraków

Tak można skomentować powstanie nowego lokalu w trzy tygodnie od zamknięcia poprzedniego – w tym samym miejscu. Po Fshucie zostały tylko piwniczne wnętrza i garść wspomnień. Całkowicie odnowione sale, w innej – bo złotej – kolorystyce, z fotelami obitymi kremową skórą w niczym nie przypominają dawnego miejsca. Zmiana jest radykalna nie tylko w wystroju. Program #ClouClub także odcina się od tego swojego poprzednika, stawiając na komercyjną zabawę w dyskotekowym stylu. Czarne r’n’b, dance oraz pop house z domieszką przebojów z lat 70. i 80., w tym legendarnych hitów polskiego rocka – oto playlista mająca zapewnić powodzenie. Na awangardowym krakowskim Kazku pojawiło się kolejne miejsce z dancefloorem, na którym można popląsać bez kontaku z artystycznymi oparami sztuki. Ot, alternatywa dla alternatywy. To jeden z nielicznych lokali, który nie próbuje się ukrywać ze swoim dyskotekowym charakterem za otoczką clubbingu. #Clou jest propozycją dla zagranicznych turystów, tłumnie odwiedzający starą dzielnicę miasta, oraz dla wszystkich chcących potańczyć do niezbyt skomplikowanych rytmów. [mary]

Dodaj komentarz

-->