Rekordy, mistrzowie świata i tłumy nad Bałtykiem — Garnier King of the Bay 2026 przeszedł do historii

Trzecia edycja Garnier King of the Bay — największego festiwalu sportów wodnych w tej części świata — przeszła do historii. Przez cztery dni w nadmorskiej Rewie rywalizowało 550 zawodników z 14 krajów, a miasteczko eventowe odwiedziło kilkanaście tysięcy fanów wodnych dyscyplin sportu.

Na starcie stanęły prawdziwe gwiazdy: czterokrotny mistrz świata w windsurfingu Matteo Iachino, sześciokrotny mistrz świata w SUP Casper Steinfath, sześciokrotny mistrz świata i rekordzista w skoku na kite Charles Brodel, a także Adam Warchoł — Polak podbijający największe fale na świecie. Łącznie w zawodach wzięło udział siedmioro mistrzów i mistrzyń świata.

Zawodnicy, zarówno amatorzy, jak i zawodowcy — rywalizowali w sześciu dyscyplinach, w tym w prestiżowych wyścigach długodystansowych przez Zatokę Pucką, w których walczono o tytuły Króla i Królowej Zatoki. Dodatkową atrakcją był spektakularny pokaz Tow-In Freestyle w wykonaniu Sama Esteve — dwukrotnego mistrza Europy w windsurfingu, słynącego z potrójnych i poczwórnych rotacji. Poza rywalizacją sportową odwiedzający mogli wziąć udział w warsztatach, sesjach autografów z gwiazdami oraz przetestować najnowszy sprzęt wodny. Nie zabrakło też wieczornych imprez.

Jesteśmy niezmiernie zadowoleni nie tylko z tego, jak udało się zorganizować event, ale przede wszystkim z jego odbioru przez społeczność. Pogoda momentami była daleka od ideału, a jednak dominowały szerokie uśmiechy. I nie mówię tu tylko o społeczności sportów wodnych, ale także o wystawcach i kilkunastu tysiącach odwiedzających miasteczko eventowe. Jestem naprawdę dumny z odbioru i nie możemy się już doczekać kolejnej, czwartej edycji wydarzenia, zaplanowanej na 27 – 30 maja przyszłego roku – podsumował Maciek Rutkowski, wielokrotny mistrz świata w slalom windsurfingu i organizator festiwalu.

Partnerem strategicznym wydarzenia było LOTTO.

Zdjęcia: Materiały prasowe

-->