Do czego można wykorzystać drony? Do zdjęć, filmów, przesyłania małych paczek, a także… do sportów zimowych! Drone Boarding, który kiedyś mógł istnieć jedynie w książkach science fiction, stał się rzeczywistością.
fot. CASEY NEISTAT/YOUTUBE
Czym jest nowy sport? Przypomina kite boarding na desce snowboardowej. Jedyna różnica polega na tym, ze zamiast do specjalnego latawca, jesteśmy przyczepieni do drona. W poniżej przedstawionym filmiku youtuber Casey Neistat, przebrany za Świętego Mikołaja, próbuje nowego sportu za pomocą Human Flying Drone wyposażonego w 16 wirników. Dron okazał się lepszy i szybszy od standardowego zaprzęgu reniferów i – tak jak magiczne sanie Mikołaja – mógł wznieść dorosłą osobę na sporą wysokość, ponad śnieżne zaspy.
Jak będą wyglądały zimowe sporty przyszłości? Czy w kolejnych latach na stokach królować będzie drone boarding a zwykły snowboard i jazda na nartach odejdą do lamusa? Czy doczekamy się wyścigów za pomocą dronów? Czas pokaże.
Ciąg dalszy festiwalowych ogłoszeń. Tym razem pora na Opener Festival,który do swojego składu dołączył dziś do swojego składu Lanę Del Rey. Amerykańska wokalistka wystąpi…