Wege Kraków – pięć nie mięs

Do tej pory każdego, kto odwiedzał mnie w Warszawie obowiązkowo prowadziłam do Krowarzywa. Nieważne czy był wegetarianinem, weganinem czy dzikim mięsożercą. Wizyta w roślinnej burgerowni była obowiązkowym punktem wycieczki. I zwykle najbardziej udanym. Bo Krowarzywa trzyma standard jak Mc. Donlads. Smakuje zawsze i wszędzie. Zapewne smakować będzie też w Krakowie, gdzie na początku lutego otwiera się filia popularnego lokalu. Tak to jest już między stolicami, że dzielimy się z nimi tym, co mamy najlepsze. Była Charlotte’a, był Czuły Barbarzyńca, przyszła kolej i na Krowę. Krakusy zacierają rączki a my, ponieważ Krowę już znamy, pozwalamy im nacieszyć się smakiem burgerów i ruszamy w trasę po najlepszych, wegetariańskich miejscówkach w mieście Kraka.

Glonojad

  • Plac Matejki 2

glonojad
Krakowski klasyk. Niskie ceny, duże porcje i urozmaicone menu. Do każdego dania głównego dwie sałatki. Smaki urozmaicone. Bo w menu i burrito, i wyprażany syr, i lazania i samosy. W sumie każdy znajdzie coś dla siebie. Minusem jest fakt, że nie dają wody z kranu, ale w sumie w Krakowie to standard. Za to kompot bardzo dobry a latem przyjemny ogródek. Idealne miejsce na szybki, wege posiłek.

Pod Norenami

  • ul. Krupnicza 6

pod-norenami
Smaki azjatyckie, ale dania w 100% wegetariańskie. Czasem aż trudno uwierzyć kelnerce, że „naprawdę do nie jest mięso”. Ale serio nie jest. W menu dania kuchni tajskiej, chińskiej i japońskiej. Strasznie obszerna karta, więc trudno się zdecydować. Na szczęście wszystko pyszne, choć może to kwestia tego, że prawie wszystko jest tam ostre. Trudno więc wyczuć, ale dla samego klimatu wpaść warto.

Hummus Amamamusi

  • ul. Augustaińska 3

amamusi
Jeśli myślicie, że umiecie robić hummus, to jesteście w błędzie. Nie umiecie. To znaczy zapewne umiecie zrobić pyszną pastę z cieciorki, ale z prawdziwym hummusem ma to niewiele wspólnego. Na szczęście jest Bart, Kasia i ich piesek Racuch, którzy mogą was poratować. W malutkim lokalu na Augustiańskiej na waszych oczach robią hummusowe niebo. Z suszonymi pomidorami, z karmelizowanym jabłkiem albo kiszoną kapustą. Wizyta obowiązkowa!

Wegański Bar

  • ul. Starowiślna 28

weganski-bar
Nie wiem czy to prawda, ale słyszałam, że Wegański Bar założyła grupka znajomych po to, żeby ich znajomi mieli gdzie tanio i wegetariańsko zjeść. Nie ważne czy to plotka czy szczera prawda. Ważne, że udało im się stworzyć absolutnie niezobowiązujące miejsce, w którym czuje się bardziej jak w kuchni u przyjaciół, niż jak w knajpie. W menu to, na co kucharz ma ochotę. Ostatnio super wegańskie sushi. Można? Można!

Vegab

  • ul. Starowiślna 6

wegab
Dziwne, że nikt wcześniej na to nie wpadł. W końcu skoro kebab jest ulubionym, nocnym daniem Polaków, to dlaczego nie zrobić go w wersji wege? Skoro i tak nikt nie wie, co właściwie mieści się na wysmażanych rolkach i czy na pewno jest to mięso, to dla bezpieczeństwa lepiej jeść wersję 100% warzyw. Zaskoczę was, smakuje identycznie. Pewnie kwestia przypraw albo dłuuugiej piątkowej nocy.

128 komentarzy

Dodaj komentarz

-->