Afrykański producent kawy #DouweEgberts wpadł na osobliwy pomysł. Na lotniskach postawił automaty z kawą, które reagują na ziewanie. Nie potrzeba kart i gotówki. Wystarczy odrobina zmęczenia wywołanego podróżą, żeby dostać ciepły napój. Akcja ma pomóc w rozpropagowaniu marki. Kupujecie to? Zdarza wam się ziewnąć przed pierwszą kawą?
Zobaczcie sami, jak to działa:
