Zaczepka na TECHNORANKU w Banjaluce!

Co robiliście o 7:27? My patrzyliśmy na wschód słońca i tańczyliśmy do techno. A przy okazji robiliśmy wam zdjęcia, rozmawialiśmy z najsympatyczniejszym kucharzem Olafem, a także standardowo i bezwstydnie was zaczepialiśmy. Teraz tuptamy nóżką pod biurkiem w redakcji i czekamy na kolejny technoranek z waszym udziałem! 

Agata i Magda

Kawa plus tańce plus techno to pobudka idealna. Od tańca na przystanku autobusowym lepszy jest tylko taniec na parkiecie. Dlatego przed pracą lubimy chodzić na Technoranki.

Michał

To mój trzeci Technoranek. Na pierwszym byłem podczas lata, nad Wisłą. Było świetnie, więc postanowiłem chodzić częściej, tego typu energia z rana utrzymuje się do końca dnia! 
Trochę tańczyłem, trochę pojadłem, wypiłem kawę, spaliłem papierosa i mogę biec do korpo!

Karol, Marzena, Karol, Paula

Jasne, że potańczyliśmy! Jakie plany na potem? Cóż, szkoła. Lecimy do Kochanowskiego, wszyscy jesteśmy z biol-chemu. Nie mamy usprawiedliwienia za spóźnienie, no chyba że czarna kawa i dobre techno się liczy?

Dominik 

Kocham Technoranki. Wiem, że widziałaś jak tańczę! Co robię potem? Mnóstwo rzeczy. Jadę robić aplikację, potem do pracy… Będę na zdjęciu w relacji? Spoko, na poprzednim Technoranku byłem na zdjęciu głównym. ( u nas też jest! )

Lila i Kamila

Świętujemy dziś urodziny! Z tej okazji technoranek i… sesja na uczelni. Idealny poranek. Potańczymy, pojemy, wypijemy po piwku i biegniemy na egzamin! Po uczelni najchętniej byśmy tu wróciły, szkoda, że impreza trwa tylko do 10. Może kiedyś będzie zorganizowany technodzień? Liczymy na to!

Ania i Maja

Pracujemy, studiujemy. Na 8 rano byłyśmy u rektora na uczelni, teraz mamy przerwę, więc czemu nie potańczyć techno. Szkoda, że przyszłyśmy tu na 9, bo o 10 już koniec, ale to i tak dobry początek dnia. Następnym razem wpadamy na 7, podobno wtedy już było bardzo dużo tańczących osób!

228 komentarzy

Dodaj komentarz

-->