Ulubione łódzkie miejscówki Marcina Pryta

NIEBO NAD BETONEM

Wiadukt i kapliczka na Widzewie

wiadukt-kapliczka

Po pierwszych dziewięciu latach życia przeniosłem się z rodziną z mieszkania na strychu przy ulicy Piotrkowskiej na osiedle Widzew. Jadąc tam tramwajem lub autobusem z centrum, trzeba przejechać pod wiaduktem, który jest swoistą bramą do nowego, betonowego królestwa. Pamiętam jeszcze stary most i budowę nowego: pełno maszyn, betoniarek, koparek i powstających konstrukcji. Potem piesze wędrówki mieszkańców bloków, kiedy następowały awarie – wyglądało to apokaliptycznie, robiliśmy wycieczki na nasyp wiaduktu, by obserwować osiedla, gdy elektrownia przerwała dopływ prądu. Pamiętam też transport radzieckich czołgów i sprzętu, który przejeżdżał torami i ciągnął się w nieskończoność. Najważniejsza jednak była i jest tam kapliczka. Wcześniej na górce, dziś chyba lekko przesunięta ale zawsze w tej samej okolicy. Kiedyś w tle miała stare widzewskie, drewniane domy i ulicę bez kanalizacji, dziś stoi za nią słup z napisem Tesco.





Lotnisko Lublinek

lotnisko-lublinek

Jako że pracuję w centrum, często brakuje mi powietrza, przestrzeni. Szukam sobie wtedy jakiegoś areału nieba dostępnego pomiędzy blokami czy kamienicami i zawieszam się medytacyjnie na kilka sekund. To bardzo pomaga. Kiedy jednak nie mogę już wytrzymać, jadę rowerem na lotnisko Lublinek (teraz to Port Lotniczy Reymont, ale ja wolę dawną nazwę) i tereny, gdzie kiedyś było muzeum ze starym sprzętem lotniczym. Niestety prawie wszystkie samoloty wywieziono gdzie indziej. Mimo wszystko ta ilość otwartej przestrzeni, ładuje moje baterie na kolejne tygodnie.

Piotrkowska / Radwańska

wima
Skrzyżowanie tych ulic jest dla mnie istotne z pewnego, szczególnego względu – są tam na asfalcie namalowane takie trójkąty – dokładnie dziewięć – i za każdym razem, gdy najeżdżam na nie rowerem myślę o futuryzmie. Może dlatego, że przypominają mi motywy z obrazów Giacomo Balli, Luigiego Russolo albo Fortunato Depero? Nie wiem. Faktem jest, że te natrętne refleksje z dziedziny historii sztuki pojawiają się zawsze w tym miejscu i nie dzieje się tak przy mijaniu kolejnych skrzyżowań.

Dodaj komentarz

-->