Nie od dziś wiadomo, że oceniając przechadzające się po wybiegu piękne, długowłose, długonogie, uśmiechnięte dziewczyny reprezentujące kraje całego świata, trudno jest zachować bezstronność. Abstrahując od gustów, które – jak wiadomo – są różne (o ile w ramach konkursu tego typu możemy w ogóle mówić o jakiejkolwiek różnorodności), często na wybór wpływa najzwyczajniej w świecie polityka. Aby tego uniknąć i uczynić konkurs bardziej bezstronnym, postanowiono w jury usadzić AI.

Był to pierwszy międzynarodowy konkurs piękności, który oceniła sztuczna inteligencja. Sztuczna inteligencja (AI- artificial intelligence) miała brać pod uwagę czynniki obiektywne, takie jak symetria twarzy, czy obecność zmarszczek. Niestety, eksperyment się nie powiódł. Dlaczego? Okazało się, że sztuczna inteligencja jest… rasistowska!
W “The Guardian” czytamy, sztuczna inteligencja spośród przesłanych za pośrednictwem strony Beauty.ai 6 tysięcy zgłoszeń wybrała 44 – w przeważającej większości są to osoby, które mają jasną karnację. Wśród wybranych znajduje się jedna osoba o ciemnej skórze i kilku Azjatów. Werdykt okazał się być bardziej kontrowersyjny i bolesny dla uczestników niż typowe wybory miss i mistera oceniane przez jury, w skład którego wchodzą ludzie.

Rasizm i nazistowskie poglądy AI
Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy sztuczna inteligencja przejawia nieodpowiednie zachowanie. W marcu 2016 roku firma Microsoft zaprezentowała konto bota o imieniu Tay. Po rozmowach z użytkownikami Twittera, Tay zaczęła głosić nazistowskie poglądy. Eksperyment zakończył się niepowodzeniem.

