Druga edycja kreatywnego projektu “Hear Me”, stworzonego przez markę ABSOLUT niedawno miała swój wielki finał. Otwarty, międzynarodowy konkurs dla DJ-ów został rozstrzygnięty podczas imprez realizowanych w zaskakujących lokalizacjach w czterech miastach Polski – 12 lipca w Łodzi, 26 lipca we Wrocławiu, 2 sierpnia w Katowicach i finalnie 16 sierpnia w Sopocie. Do konkursu zgłosiło się ponad 150 DJ’ów z całej Europy, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Został nim Endi NDZ – trójmiejski DJ, który za dnia realizuje nagrania raperów, dogrywa skrecze i prowadzi audycję muzyczną w radiu SAR. Nocami rozkręca parkiety i wprawia w ruch setki imprezowiczów. Nam udało się zamienić z nim kilka słów i porozmawiać o jego drodze do finału.
Endi NDZ – Hear Me by Absolut DJ Battle 1st Place Winner Final Mix by Endi Ndz on Mixcloud
Kiedy pierwszy raz stanąłeś za deckami i co skłoniło cię do spróbowania.
Endi: Pierwszy raz za deckami stanąłem 6 lat temu, ale muzyką interesuję się dłużej, szczególnie hip hopem. W pewnym momencie samo słuchanie przestało mi wystarczać, a taniec czy rap nie były dla mnie, więc wybrałem DJing.
Czy specjalnie przygotowywałeś się do swojego występu czy raczej wierzyłeś w swoje umiejętności i grałeś tak jak zwykle podczas konkursowych występów.
Endi: Wcześniej raczej nie zdarzało mi się grać tego typu muzyki w klubach (poza nielicznymi wyjątkami, kiedy mogłem się „wyszaleć”), dlatego trochę czasu musiałem poświęcić na wybór kawałków, które chciałem zagrać. Jeżeli chodzi o samo zgrywanie bitów i miks to już było bardzo spontanicznie.
Czy masz swojego ulubione dja, którego mógłbyś oglądać i słuchać dzień w dzień? Czy aktualnie masz dla siebie człowieka inspirację i starasz się aspirować do bycia tak dobrym muzykiem jak on?
Endi: Ulubionego DJ’a raczej nie mam, ale jest kilku, którzy mocno na mnie wpłynęli. Pierwszym był Eddie (z Trójmiasta), który uczył mnie skreczować – od tego wszystko się zaczęło. Kilka lat później zacząłem pracować w jednym z sopockich klubów i tam podpatrywałem Mibro – mimo że gramy zupełnie inne klimaty, to dowiedziałem się od niego sporo o miksowaniu w klubie. Po za Djami wielką inspiracją jest dla mnie Jay-Z. Podziwiam go za rap, dobór producentów, zdolności biznesowe czy marketingowe no i za występy na żywo.
Gdzie można cię najczęściej usłyszeć
Endi: Teraz szukam sobie jakiegoś stałego miejsca – mam nadzieję, że zwycięstwo w Hear Me by ABSOLUT trochę w tym pomoże. Dotąd grywałem głównie w Trójmieście i okolicach – np. w moim rodzinnym Wejherowie.


