Pływająca rezydencja – mieszkaniowa przyszłość

Arkup to luksusowa rezydencja unosząca się sześć metrów nad wodą. Została zaprojektowana i zbudowana w Miami przez dwóch francuskich inżynierów – Nicolasa Derouina i Arnauda Lugueta.

Łódź stoi na hydraulicznych wspornikach, które się składają, kiedy całość się rusza. Co ważne nie szkodzi środowisku. Futurystyczna rezydencja na wodzie zacumowana jest przy najlepszym nabrzeżu w Miami. Arkup ma 400 metrów kw. powierzchni. Posiada cztery sypialnie, cztery łazienki i toaletę. W klimatyzowanym obiekcie znajdziemy sześć miejsc noclegowych. Cena zaczyna się od 2000 dolarów za dobę. Rejs po zatoce to dodatkowy wydatek. Jeśli chcielibyście mieć Arkup tylko dla siebie, to cena zaczyna się od  5, 5 milionów dolarów i jest robiona pod was. Obiekty powstają w 18 miesięcy i nie są podłączone do sieci elektrycznej. Luksusowa rezydencja jest unikatowa i nie ma drugiej takiej.  

Pływający dom

Aby wypłynąć wodną rezydencją trzeba przygotować się na rejs minimum dwie godziny wcześniej. Procedura jest nieco czasochłonna. Uruchamia się układ hydrauliczny, żeby obniżyć łódź. Dom stoi na dwunastometrowych podporach, które po złożeniu pozwalają mu płynąć. Watro dodać, że po wypłynięciu łódź staje się samowystarczalna. Na dachu są panele słoneczne i system gromadzenia wody. W środku znajduje, się specjalny panel pokazujący ile zasilania zostało.

Arkup w tej chwili niewątpliwie jest produktem luksusowym, ale projektanci mają większe cele.
Chcemy projektować małe mieszkania na wodzie dla studentów, kamienice dla rodzin. Chcemy tworzyć rozwiązania mieszkaniowe dla szerszego grona odbiorców. Taka jest wizja Arkup – powiedział Derouin.

Zdjęcia: Big Bubble Miami

 

-->