Jedna z najsłynniejszych bajek świata doczeka się kolejnej adaptacji. A powodów, dla których powinniście się nią zainteresować jest więcej niż sentyment do szkolnej lektury.
Pierwszym jest osoba reżysera i sam koncept produkcji. Guillermo del Toro nakręci nową wersję Pinokia specjalnie dla Netflixa. Będzie to nie tylko jego pierwsza animacja, ale także pierwsza realizacja po otrzymaniu statuetki Oskara.
Mark Gustafson (Fantastic Mr Fox), Patrick McHale (Over the Garden Wall), Guy @GuyDavisART and Pinocchio himself based on a design by @GrisGrimly. Here we go… pic.twitter.com/gRDaXY8VT9
— Guillermo del Toro (@RealGDT) 22 października 2018
W zespole pracującym nad nową wersją przygód Pinokia znajdzie się jednak o wiele więcej rozpoznawalnych nazwisk oraz studiów produkcyjnych – Mark Gustafson (Fantastic Mr. Fox), The Jim Henson Company, ShadowMachine (Bojack Horseman) czy ekipa lalkarzy z MacKinnon & Saunders (Corpse Bride). Istnieje również prawdopodobieństwo, że nad muzyką do filmu pracować będzie Nick Cave.
Całość zostanie zrealizowana w konwencji musicalu w technice stop motion.

