Muzyka: „Meshes of Voice”

Przez mgłę

W zeszłym roku Norweżka Jenny Hval niespodziewanie wepchnęła się w szereg ambitnych songwriterek, na którego czele stoją m.in. Joanna Newsom i St. Vincent. Stało się to za sprawą płyty „Innocence Is Kinky” – lekko schizofrenicznego kabaretu, w którym artystka za pomocą swoich tekstów w zaskakujący sposób gra płciowością i seksualnością. Jej podszyte mrokiem, bipolarne piosenki były jak powiew świeżego powietrza w avantfolkowej niszy. W kontekście tych szaleństw nowy longplay – kolaboracja z mocniej zakorzenioną w muzycznej tradycji, przykutą do fortepianu Susanną – wydaje się nieco zaskakujący. Panie urządzają wspólną dźwiękową medytację. Poprowadzone na dwa głosy oraz szereg tajemniczych dźwięków kompozycje są bardzo ciekawe formalnie i miejscami bardzo intrygujące, ale sprawiają też wrażenie wykalkulowanych i akademickich. Wywołałyby pewnie uśmiech na twarzach Meredith Monk i Laurie Anderson, ale dla statystycznego słuchacza pozostaną trudne w odbiorze. Romantyczna i tajemnicza aura norweskich fiordów czasami nie wystarcza.

Jenny Hval & Susanna
„Meshes of Voice”
SusannaSonata

//www.youtube.com/embed/IiNTB-lJWhI

Dodaj komentarz

-->