Muzyka: Lord Raja

Ćma hip-hopu

Ostatnie lata to wysyp twórców tzw. inteligentnego hip-hopu. Mam na myśli lekko połamane bity czerpiące z klasycznego rapowego brzmienia, z IDM-u, footworku czy nawet ambientu. Niestety wielu z tych artystów nie umiało sobie poradzić z nagraniem longplaya. Lord Raja po jednej EP-ce wydanej przez Ghostly też postanowił się z tym formatem zmierzyć i, jak na debiutanta, dał sobie radę wybornie. „A Constant Moth” zaczyna z wysokiego C – „Yelleo E” zaskakuje słuchacza mocnym przebasowionym footworkiem, drugi numer,„Van Go” z Jeremiahem Jae to ciężki, ale bardzo prosty track, który dla mnie jest jednym z highlightów płyty.

Raja na składającym się z 12 utworów albumie skacze z kwiatka na kwiatek, nie pozwalając odbiorcy na chwilę oddechu. Gdy słuchamy ambientowego „Gottfried Semper”, nie spodziewamy się, że jego następca, „Skyre”, to utwór pod względem melodyjności i rytmiki wiele czerpiący z dubstepu. Gdy wybrzmiewa IDM-owy „De Lia Lu Lu”, nie jesteśmy gotowi na pokręcony „Black Top” z indyjskimi samplami ani na wieńczący krążek „Golden Gravity Birds”, wypełniony dźwiękami z transmisji radiowych. To wszystko tworzy zaskakująco spójny obraz producenta umiejętnie korzystającego z ogromu inspiracji, po które sięga podczas tworzenia muzyki. Mam ochotę na więcej. [Kacper Peresada]
Lord Raja
„A Constant Moth”
Ghostly Records

Dodaj komentarz

-->