Bonu

Warszawa

Tak, to możliwe! Zapomnij o bezosobowym traktowaniu. Alina Zbierajewska, właścicielka kawiarnio-winiarni #Bonu, chciałaby oddać w niej atmosferę ciepłej, towarzyskiej Sycylii. Wcześniej przez siedem lat prowadziła we Włoszech „lido” – połączenie prywatnej plaży z restauracją i klubem. – We Włoszech rozwinięta jest kultura aperitifu, która w Polsce dopiero raczkuje. Każdy bar organizuje tradycyjne spotkania przy lampce wina lub filiżance kawy. Do tego niezbyt duży posiłek około 16-17, jeszcze przed kolacją – opowiada o południowych zwyczajach pani Alina. Wybredne podniebienie zachwyci się licznymi produktami z ekologicznym certyfikatem: wina, oliwy, pesto, pate, suszone pomidory, kapary i miody. Wielkie brawa należą się #Bonu za wystrój – gustowny, nieprzytłaczający, z elementami kultury sycylijskiej. Ściany ozdobione są okrągłymi „trinacria”, czyli symetrycznymi malowidłami z trzema nogami, symbolizującymi wpływ trzech kultur: rzymskiej, greckiej i arabskiej. W knajpce obejrzymy też galerię ręcznie malowanej ceramiki sycylijskiej, przedwojenne zdjęcia i kukiełki z tamtejszego teatru, a gdy coś nam się spodoba, będziemy mogli to kupić. Ceny są różne – lampka wina od 12 do 25 PLN, przystawki ok. 10 PLN za sztukę. Na kupno ceramiki, słoiczka pesto czy miodu zdecyduje się pewnie prawdziwy fan słonecznej wyspy. Może warto rzucić okiem na przewodniki? Pani Alina organizuje wycieczki szlakiem tamtejszych kantyn. Viva Italia? [rb]

Dodaj komentarz

-->