Made in Poland

DRAUS
Fot. Łukasz Jasiukowicz

Młodzi polscy projektanci sprzeciwiają się masowej konsumpcji, analizują lokalną tradycję i sięgają do czasów dzieciństwa, a ich pracę dostrzegają krytycy z całego świata. Przedstawiamy najciekawszych reprezentantów nowego pokolenia.

Tekst: Michał Koszek

Kamil Wesołowski

Dla Kamila Wesołowskiego, studenta Katedry Ubioru ASP w Łodzi, w modzie najbardziej liczy się mrugnięcie oka. Młody projektant określa swój styl mianem błyskotki. Chodzi o kicz, zgrzyt i elegancję. Swoją ostatnią kolekcję zatytułował „Polska Roma”, odwołując się do zamieszkującej Polskę mniejszości romskiej.

kamil wesołowski

Fot. Mateusz Grzelak

Projektant miesza polską i romską tradycję, przekładając je na współczesne warunki – hołduje przesadzie, skrajnościom i dziedzictwu lat 80. Stąd też w projektach Kamila obecność wzorów w kratkę jak z bazarowych toreb, wyraźnie zaznaczona linia ramion, krótkie spódniczki, długie suknie, pomarańczowy garnitur oraz marszczone, zgniatane i przerabiane tkaniny, które uzupełniają się z ręcznie wyszywanymi błyskotkami na topach i sukienkach.

RAD

Istniejący od trzech lat duet RAD tworzą Maciej Jóźwicki i Juliusz Rusin. Nazwą marki oddają hołd Marii Skłodowskiej-Curie, kobiecie, która jako jedyna w historii dwukrotnie zdobyła Nagrodę Nobla.

Rad

Fot. Weronika Walijewska

W centrum zainteresowań związanych z Poznaniem projektantów leży technika – rzemieślnicze metody łączą z nowoczesnymi rozwiązaniami. Ich ostatnia kolekcja, „Wiesia”, jest opowieścią o Polsce oraz słowiańskiej tożsamości Europy Środkowo-Wschodniej.

Rad

Fot. Weronika Walijewska

Rad

Fot. Weronika Walijewska

To także niezła lekcja historii – w skład kolekcji wchodzą oryginalne huculskie kilimy, jugosłowiańskie dywany z lat 60., słoma, wiklina i wycinanki znane z Cepelii, funkcję guzików pełnią autentyczne gałki starych szafek kuchennych, kordonkowe narzuty robione przez babcie tworzą suknie, a haftowana szopka krakowska staje się kapeluszem.

Draus

Punktem wyjścia Draus, nowej polskiej marki, jest spinka w kształcie łzy. Niewielkie akcesorium ma wprowadzić nowy pomysł na wykorzystanie istniejących już i niechcianych ubrań. Założycielki marki (Weronika Draus, absolwentka Katedry Mody Wydziału Wzornictwa warszawskiej ASP, i Marysia Duda, stylistka i kostiumografka), namawiają do przekształcania ubrań vintage czy skrawka materiału bez konieczności krawieckiej przeróbki, lecz za pomocą spinki.

DRAUS

Fot. Łukasz Jasiukowicz

Dziewczyny dokładają swoją cegiełkę do walki z nadmierną konsumpcją i ilością odpadów, produkowanych przez przemysł odzieżowy. W końcu co sekundę na polskim wysypisku śmieci ląduje ciężarówka wyrzuconych ubrań. Ubrania z metką Draus, będące rozwinięciem idei spinki, powstają z niesprzedanych materiałów, zalegających u polskich dostawców. Limitowana seria spodni, topu, longsleeve’u i spódnicy wpisuje się w motyw zero waste, który z lokalnego trendu przekształca się w globalną konieczność.

Fal-ash

Za eksperymentalnym projektem Fal-ash stoi uzdolniony projektant Przemysław Falarz, absolwent Katedry Mody Wydziału Wzornictwa warszawskiej ASP. Jego marka jest jednocześnie manifestem skierowanym przeciwko regułom rządzącym przemysłem odzieżowym.

Fal-ash aktivist

Fot. Lola Banet

Fal-ash sprzeciwia się nadkonsumpcji, wskazując, że przyszłością młodych projektantów jest tworzenie ubrań dostosowanych do indywidualnych potrzeb klienta i powstałych w pojedynczych egzemplarzach, a nie robienie masówki. W tak unikatowy sposób powstaje każde z ubrań – zbudowane na opływowych liniach formy przylegają ściśle do skóry, detale wykończone są laserem, a w skład kombinezonów i topów oprócz marszczeń i ściągaczy wchodzą gumki i sznurki. Wszystko to w duchu początku XXI w. i ikon popkultury, które towarzyszyły autorowi w procesie dojrzewania. Mowa o Paris Hilton, Nicole Richie czy J.Lo.

Patrycja Pagas

Mimo że młoda projektantka Patrycja Pagas dopiero niedawno skończyła prestiżową uczelnię University of the Arts London, w krótkim czasie zdobyła uznanie międzynarodowych krytyków i stylistów, a także gwiazd z pierwszych stron gazet. O Patrycji pisał m.in. amerykański „Vogue”, gdy relacjonował przygotowania piosenkarki Jorji Smith przed galą Mercury Awards.

patrycja pagas

Fot. Borys Synak

Brytyjska wokalistka wystąpiła na imprezie w gorsetowej skórzanej marynarce i sukience od Patrycji. Oszczędna w kolorach (głównie czerń, biel i pomarańcz) kolekcja Pagas zbudowana jest na asymetrii i przeskalowaniach. Oversize’owa wielka skórzana kurtka sięga praktycznie ziemi, odkrywające ciało topy i sukienki wykończone są marszczeniami, a przedłużenie marynarek stanowią zwisające, długie pasy. W realizowanej niedawno kampanii Pagas wystąpiła Oliwia Lis, modelka współpracująca m.in. z francuskim domem mody Balenciaga.

-->