Balenciaga wiosna-lato 2022: Podróbka pokazu mody

Pokaz, którego nie było. Po prezentacji najnowszej kolekcji Balenciagi, projektant ogłosił, że wcale go nie było. Niewinny żart? Nie, apogeum technologii. Na wybiegu pojawiła się jedna modelka – Eliza Douglas. Ona również nie była prawdziwa. Jak się okazało, stworzono cyfrowe manekiny, na które przeniesiono twarz modelki.

Celowy zabieg miał na celu zastanowić się co jest prawdziwe w wirtualnym świecie.
To, co widzimy w internecie, nie jest tym, czym się wydaje. Co jest prawdziwe, a co fałszywe? – zastanawia się projektant.

Jedyne co było prawdziwe to ubrania. Kolekcja dedykowana dla kobiet jak i mężczyzn. Patrząc na prezentowane sylwetki dostrzegamy serie podróbek. To jest Gucci! Kolejny podchwytliwy trik Demna Gvasalia. Projektant „ukradł” klasyczne kształty torebek Gucci i przedrukował je z kulkami zamiast logo GG. Tak samo jak Alessandro Michele odtworzył wzory Demna Balenciaga w swojej ostatniej kolekcji. Na wybiegu widzimy też przerobione popularne paski z klamrą Gucci. Projektanci obydwu marek lubią kwestionować kopiowanie ubrań. Większość osób recenzujących prezentacje kolekcji zastanawia się na tym czy inspiracje nie są powielane. Popularny profil na Instagramie o nazwie Diet Prada w dosłowny sposób obnaża projektantów. Podważa ich autentyczność i zrzuca naśladownictwo. Moda zatacza koło. Przeglądając archiwalne kolekcje cenionych dyrektorów kreatywnych, również możemy dostrzec wzajemne inspiracje.

Jedna z torebek Balenciagi została świadomie nabazgrana graffiti „This is not a Gucci bag”- nawiązuje ona do obrazu René Magritte’a z 1929 roku. Porównywania do sztuki, kultury czy polityki są nieodłączne. Moda zabiera głos, przy okazji kreując trendy. Kolejny przykład kwestionowania autentyczności tego, na co patrzymy. Przepiękny długi skórzany paszcz przypomina bohaterów z filmu Matrix. Pojawił się także gotycki street wear, luźne sukienki z nadrukiem, bluzy z kapturem czy eleganckie stroje wieczorowe.

Przekaz pokazu niesie ze sobą nadzieję. Pierwsza sylwetka w czarnym aksamicie i ciężkim welonem, nawiązuje do proroczo apokaliptycznego pokazu z lutego 2020 roku. Zakończenie balową, czerwoną suknią zwiastuje nowy początek. Tym bardziej, że już w lipcu Demna Gvasalia zaprezentuje pierwszy pokaz haute couture w Paryżu. I nie będzie miał on nic wspólnego z udawaniem.

 

Zdjęcia: Vogue US

-->