Kanye West wyrecytował kiedyś całego “Yeezusa” w samochodzie Sethowi Rogenowi

W wywiadzie dla Rolling Stone Seth Rogen opowiedział historię, która idealnie opisuje jak specyficznym człowiekiem jest Kanye West. Pewnego dnia Rogen wychodził z nowojorskiego hotelu razem ze swoją żoną i przez przypadek wpadł na Kanye, który zaprosił parę do swojej limuzyny i spytał czy nie chcieliby posłuchać nowej płyty rapera. Jednak zamiast puścić dwójce po prostu dema utworów West postanowił wyrecytować cały album do instrumentali lecących z głośników.

“Razem z żona zamówiliśmy jakieś desery i byliśmy w lobby z talerzami, które chcieliśmy zanieść do naszego pokoju… Kanye nas zobaczył i wspytał ‘Co robicie? Chcecie posłuchać mojej nowej płyty?’ I zabrał nas do tej limuzyny vana i zaczął puszczać cały album – tylko nie było słów jedynie bity. Więc utwór po utworze nawijał każdy z nich i po każdej piosence pytał ‘Co sądzicie?’ Byliśmy w tym vanie przez dwie godziny!”

“Dzięki temu nauczyłem się jednej rzeczy – Kanye zawsze szuka feedbacku na temat swojej pracy. Jest otwarty i nie boi się szukać reakcji na swoją muzykę w trakcie tworzenia. Przez to właśnie, chętniej i częściej puszczam niedokończone wersje swoich filmów moim znajomym”

Więcej o Rogenie możecie przeczytać TUTAJ.

Dodaj komentarz

-->