Nawet jeśli ostatecznie film nie będzie zbyt dobry (żarty w trailerze są raczej suche) to trzeba docenić inwencję twórców. Chris Blundell pracował nad tym filmem dobrych kilka lat tworząc 8bitowe postaci od podstaw i starając się, aby jego projekt jak najbardziej przypominał nam czasy Atari.
W latach 80. The Hit Squad był największym zespołem na świecie, teraz się do zmieniło. Muzycy nie są świadomi, ale wielkie zło czai się w ich pobliżu i ich nieuchronne spotkanie zmieni życie bandu na zawsze. Czy są w stanie zwyciężyć zły Scourge Studios i powrócić na szczyty kariery, odzyskać utracone fortuny i zdobyć klucze do legendarnej “szafki zabawy”?
Krótko mówiąc mamy przed sobą film, którego historia jest bardzo banalna, dlatego trzymajmy kciuki, aby żarty były na najwyższym poziomie.
