Oczywiście sami nie mamy się czego wstydzić. W końcu już w zeszłym roku mogliśmy się pochwalić instalacją Fundacji Form i Kształtów, która była wielkim misiem – mobilnym przyjacielem, który odwiedzał różne miejsca Warszawy. Jednak misia już dawno w Polsce nie było, a holenderski artysta Florentijn Hofman przygotował gigantycznego hipopotama jako część festiwalu “Totally Thames”. Więc cudze chwalimy, ale swoje też znamy.
Artysta w swoim projekcie opierał się na historii rzeki. Hofman wyczytał, że po zbadaniu wód Tamizy naukowcy odkryli, iż przed tysięcami lat żyły w nich wielkie kreatury, których potomkami są dzisiejsze hipcie.
Co sądzicie o takim projekcie?

