Po ostatnim filmie Wesa w naszej redakcji opinie były podzielone – czy #BudapestHotel to najlepszy film Andersona, czy może raczej najgorszy.
Jedno jest pewne – #Anderson w tym projekcie pokazał, jak piękne mogą być jego filmy. Wyciągnął z rękawa wszystkie swoje triki, by stworzyć ultrahipsterski film. Ale ktoś gdzieś tam w internecie też tak umie, by to pokazać przygotował napisy otwierające do „Forresta Gumpa”. Tak pewnie wyglądałyby one, gdyby odpowiadał za nie Wes. Sprawdźcie!
