Farrah Abraham jest najgorszą pop “gwiazdą” w historii świata

Serio. #ParisHilton – genialna wokalistka, #RebeccaBlack – świetna tekściarka, #MileyCyrus – mistrz wizualnej strony swojej muzyki.

Możecie nie wiedzieć kim jest #FarrahAbraham, ale znając powolny upadek polskich mediów niedługo będziemy mieli naszą własną wersję. Farrah zaczynała jako #TeenMom w popularnym reality show #MTV, potem na tyle spodobała się widzom, że dostała własny programy, a potem nagle już go nie miała i jej “sława” zaczynała powoli znikać. Abraham nie chciała na to pozwolić, więc zatrudniła Jamesa Deana (najbardziej znanego aktora porno), aby udawał jej chłopaka i nagrała pornosa, który został wydany jako “sex taśma”.

Następnie dziewczę udawało, że to nie pornos tylko naprawdę była akurat w związku z najbardziej znanym aktorem porno w internecie i że nagrali wspólnie film i on go sprzedał bez jej wiedzy.

Oczywiście nikt jej nie uwierzył, bo… nie była to prawda. Ale Farrah trzymała się swojej wersji po czym wydała… drugą część filmu.

Jezu, aż głupio pisać o kimś takim.

No, ale nieważne. Zostawiając to wszystko za nami – fakt, że w wieku 16 lat została matką, trafiła do MTV, po czym dostała własny program. Następnie została gwiazdą porno i podpisała kontrakt z firmą, która sprzedaje kopię jej pochwy w sex szopach – to nie ma teraz znaczenia. Skupmy się na jej kolejnej próbie stania się gwiazdą – na jej śpiewie.

Oczywiście wiemy, że dziewczyna zarabia na każdym odtworzeniu jej “utworu”, ale co tam przed wami “BLOWIN” – jestem pewien, że Abraham nie ma pojęcia jak ironicznie brzmi ten tytuł.

Dodaj komentarz

-->