Donatan i Cleo mają nowy teledysk i jest on o wódce i o dupach

Mało co jest mi tak obojętne jak istnienie producenta jakim jest Donatan. Bity mnie śmieszą, wokaliści są marni, teledyski są wtórne. Do tego cała nagonka negatywna jak i zajawka pozytywna jest dla mnie dziwaczna, bo gość jest po prostu taki se. Szczuje typ cycem i śpiewa o Słowiaństwie. Co za różnica. Zła muzyka to zła muzyka.

Teraz w sieci pojawił się nowy kawałek, którego pierwsza linijka tekstu jest tak niewyraźnie zaśpiewana, że myślałem, że „Polak lubi chlać i srać”, ale jednak o sen chodzi.

Co do reszty tekstu – Cleo (która jest taka ładna na tych teledyskach, a taka nieładna wszędzie indziej) śpiewa o tym jak to żadna nacja poza Polakami nie umie pić i z jakiegoś powodu piosenka o wódce staje się piosenką o tym, że żyjemy w świecie stereotypów. Dobrze, że Cleo nam o tym przypomniała, bo bałem się, że możemy określać naszą tożsamość przez coś innego niż fakt, że lubimy się nawalić wódą. A tak to po co kino, po co teatr, jak mamy zakąski, przekąski.

A… doszedłem do 90 sekundy teledysku i się znudziłem, ale polecam obejrzeć cały – może mi opowiecie co się dzieje później.

Traktuje to z uśmiechem nie wiem jak wiele zdrowia dzięki temu zyskałem, ale dzięki Donatan!

Dodaj komentarz

-->