Pogoda taka, że w osiedlowym sklepie w kolejce chyba każdy ma wśród zakupów zimne piwo. Tego lata jednak chłodny chmielowy napój nie jest jednak dostępny dla wszystkich. A przynajmniej nie dla uczestników neonazistowskiego zlotu w niemieckim Ostritz, które znajduje się w pobliżu polskiej granicy.
Auch heute setzen wir das Alkoholverbot in #Ostritz weiter durch. Bei Vorkontrollen konnten wir bisher mehr als 200 Liter sicherstellen. pic.twitter.com/fIg1B4XKkx
— Polizei Sachsen (@PolizeiSachsen) June 22, 2019
Po tym, jak policja skonfiskowała 4400 litrów piwa organizatorom neofaszystowskiego festiwalu „Schild und Schwert”, do akcji wkroczyli mieszkańcy i…wykupili całe pozostałe w mieście piwo. Było to dokładnie 120 skrzynek, które w swoim magazynie miał lokalny supermarket. Była to skoordynowana akcja mająca na celu wyrażenie sprzeciwu mieszkańców przeciw kolejnym tego typu imprezom w ich mieście.
Eigentlich galt sowieso Bierverbot für die Neonazis, doch die Bürger im sächsischen #Ostritz gingen auf Nummer sicher. Den für ein Festival angereisten hunderten Rechtsextremisten kauften sie den Alkohol weg. https://t.co/qIuuekLjiQ
— FAZ Politik (@FAZ_Politik) June 22, 2019
Jak widać ze skrajnymi poglądami, można walczyć też w sposób kreatywny i mamy nadzieję, że wielkie zakupy zakończyły się bardzo pozytywną imprezą.

