Kiedy eros spotyka tanatosa. Genialny Polański w kinach

Punktem wyjścia filmu jest tym razem głośna powieść Leopolda von Sachera-Masocha, będąca dziennikiem dość osobliwego (seks)eksperymentu. #WenusWFutrze nie jest jednak wierną adaptacją. #Polański realizuje raczej twórczą fantazję na temat, sprawiając wrażenie, jakby świetnie się przy tym bawił.

Nieważne kiedy, nieważne gdzie. Ważne, że z ręki!

Nieważne kiedy, nieważne gdzie. Ważne, że z ręki!

Chciałabym kiedyś szczerze napisać, że nic mnie już nie zdziwi. Niestety dziwi całkiem sporo i zaskakująco często. Najczęściej dziwą mnie ludzie. W dobie portali społecznościowych o niezdrową ekscytacje łatwo. Były już przebierane #psy, zdjęcia z ręki na tle toalety i inne okropności. Ale o samojebkach na pogrzebie jeszcze nie słyszałam. Do dziś. Uwaga zgroza.

Tańce umierańce i sok z żuka, czyli gdzie bawić się w Halloween

Stało się. Nadchodzi #Halloween. Noc, podczas której bez wyrzutów sumienia możesz założyć swoje zakurzone glany z czasów gimnazjalnego buntu, umalować się jak #AliceGlass i powtórzyć kilka razy #beetlejuice z nadzieją, ze ukaże się #upiór. Hm, pojawia się dylemat #cukierek albo #psikus? Słodycze zostawcie w domu, dołączcie do #zombiaków i chodźcie odtańczyć układ z #Thrillera #Jacksona. Gdzie? Wszystko po kolei.

Zagraj mi na autobusie. MZA zamienia przegubowce w akordeony

Brzmi jak primaaprilisowy żart. Faktycznie. Temperatury ostatnio są wysokie i można by się zmylić, ale zapewniamy was urzędnicy z Miejskich Zakładów Autobusowych wcale nie żartują. Spodobał im się pomysł szalonego Warszawiaka i na próbę chcą zamienić #autobus w #akordeon. W końcu harmonijkę już ma. Wystarczy dodać dźwięki i już 122 czy 180 zagra nam na zakręcie. Do tańca i do łez. Silna konkurencja dla cygańskich grajków.

Must see, czyli czym nakarmić się na Pięciu Smakach

#04.11 rusza w Warszawie festiwal filmów azjatyckich #PięćSmaków. Wybór filmów spory a czasu jak wiadomo mało. Zaufajcie Aktivistowi i zobaczcie co na festiwalu po prostu trzeba zobaczyć. Czasem warto pójść do kina w ciemno. Z nami nie zginiecie.

Delit, czyli co słychać u sąsiada. Czytanie przez ramię

#Delit to dodatek o literaturze niemieckiej, który dwa razy do roku możecie znaleźć w Aktiviście. Warto zajrzeć, bo u naszych zachodnich sąsiadów sporo się dzieje. Piszą mroczne kryminały o Żydach działających w SS, thrillery polityczne z Namibii i przewodniki po Auschwitz. Śpieszcie się. Dodatek tylko do końca października.

Żyć po studencku, czyli jak przetrwać za zero

Żyć po studencku, czyli jak przetrwać za zero

Jeśli wstajesz rano z poczuciem lekkiego zagubienia i powoli odtwarzasz wydarzenia poprzedniego wieczoru, oznacza to, że dobrze wypełniasz swoje studenckie obowiązki. Jeśli do tego, jak każdego innego poranka, zadajesz sobie pytanie: Co ja właściwie dzisiaj będę robił?, możesz być pewny, że jesteś studentem kompletnym.

Editors @ Stodoła, 28 .10.2013

#Editors to jeden z tych zespołów, które mają w naszym kraju ugruntowaną pozycję i prawie fanatyczny fanbase. Wystarczy przejrzeć Last.fm, by zobaczyć, że debiutujący ledwie osiem lat temu przedstawiciele drugiej fali #NewRockRevolution regularnie grają u nas po kilka koncertów w roku.

Amerykańskie top 5 filmów, które powinniście zobaczyć

Właśnie wróciliśmy z #AmericanFilmFestival, wciąż bolą nas kręgosłupy od siedzenia po kilkanaście godzin dziennie na kinowych fotelach, porozumiewamy się głównie cytatami z filmów, zamiast historii naszych przyjaciół opowiadamy anegdoty z życia filmowych bohatreów. Cóż zrobić, takie życie.

Historie barowe. Fanpage, który rozbraja nie tylko kelnerów

Historie barowe. Fanpage, który rozbraja nie tylko kelnerów

“Latte na odtłuszczonym mleku z podwójną bitą śmietaną”, “najdroższa whiskey z colą” czy “capuucino – make it black”. Praca na barze wymaga stalowych nerwów i niebywałej intuicji. Ludzie potrafią zaskoczyć. Szczególnie wtedy, kiedy im nie zaskakuje. No bo jak inaczej wytłumaczyć dialog: “-Są lody? – Nie – A truskawkowe?”..