Śniadanie po zachodzie słońca
Jeśli miałabym wskazać jeden ulubiony posiłek, byłoby to bez wątpienia śniadanie. Dlatego uwielbiam nocować w hotelach. Zrywam się wcześnie i biegnę biesiadować, radując się mnogością smakołyków, których nigdy nie potrafię zgromadzić we własnej lodówce w jednym czasie – i serek pleśniowy, i naleśniki, i paróweczka, i wędzona ryba, i kawałek wędliny, i sałatka z owoców. Raj. Inne posiłki mogłyby nie istnieć. Dlatego też nic mnie tak nie cieszy, jak możliwość zjedzenia ulubionego posiłku bez względu na porę dnia. I taką właśnie radość oferuje Być Może, gdzie można zjeść śniadanie (uwaga, rym) o każdej porze. Niedawno więc, korzystając z okazji, zasiadłyśmy z koleżankami nad wieczornym śniadankiem. Zestawów w Być Może jest kilka, spokojnie można też łączyć rozmaite warianty. Są pakiety z jajkiem, z omletem w kilku wersjach (z figami, z kozim serem, z szynką parmeńską), jest twarożek albo granola z jogurtem w słoiku. Do każdego zestawu śniadaniowego (15 zł) dostajemy napój (herbata, kawa lub sok) i pieczywo wypiekane na miejscu (pyszne! potrafi zaskoczyć np. chleb z jabłkiem, cydrem i cynamonem). Za pierwszym razem dostałyśmy też mus jabłkowy do smarowania. Za drugim już nie, więc nie wiem, która wersja obowiązuje na co dzień. Są też kanapki, zestawy lunchowe (codziennie coś innego, np. krem z groszku i polędwiczki z grillowanymi warzywami albo zupa brokułowa z carpaccio z gruszki i gulasz z kurczaka, 24 zł), oraz dość skromna oferta słodkości. Atmosfera panuje niezobowiązująca, w sobotni poranek po lokalu plączą się i dzieci, i psy. I politycy organizujący tu spotkanie swojej młodzieżówki. Może się zdażyć, że na zamówienie trzeba poczekać dość długo, ale to wszystko dlatego, że klientów jest za dużo. Tak, wiem, że Być Może nie zaskakuje i być może aż zbyt dokładnie wpisuje się w aktualne trendy (pieczywo wypiekane na miejscu, wszystko w drewnie, common table), i już gdzieś to widzieliśmy. Nieraz. Ale co tam, jest naprawdę ładnie i smacznie, a to chyba ważniejsze niż być oryginalnym na siłę. Poza tym nie wszyscy zmieszczą się w Charlotte. No i wielki plus za ożywienie pl. Unii. Szykuje się starcie Zbawix kontra Unix. Być Może to silny zawodnik.

