Kryminalne czarnowidztwo

#Noir
rys. #WojciechStefaniec
scen. Łukasz Bogacz, Wojciech Stefaniec
Timof Comics
A!A!A!A!A!

Autor popularnych kryminałów pracuje nad kolejną powieścią. Jego fabuły zawsze były misternie skonstruowane, a bohaterowie działali sprawnie i bez wahania. Jednak tym razem to życie pisarza staje się fabułą jego powieści. Jeśli twoje życie okazuje się kłamstwem, musisz działać. Nic się więc nie zmieni: fabuła znów będzie perfekcyjna, a główny bohater zrobi to, co musi… #Noir Łukasza Bogacza (scenariusz) i Wojciecha Stefańca (rysunki i scenariusz) robi ogromne wrażenie. Zachwycają efektowne rysunki – tworzone zarówno ostrą i cienką konturówką, jak i miękką, grubą kreską czarno-białe grafiki Stefańca są dynamiczne i świetne skadrowane.

Trochę ze względu na technikę, trochę z powodu stylu tracą jednak na czytelności. Paradoksalnie okazuje się to jednak atutem, bo potęguje efekt zlewania się kilku planów narracyjnych. Jest świat komiksu ze swoją intrygą, jest fabuła powieści, którą pisze główny bohater i która przenika się z jego światem. Jest wreszcie fizyczny komiks o tym wszystkim – album zatytułowany jest tak samo jak powieść w nim, a nazwisko głównego bohatera (Boganiec) powstało z połączenia nazwisk autorów komiksu. Podsuwa to mnóstwo tropów prowadzących do różnych interpretacji. Fabuła się rwie, ale jednocześnie sprawnie układa w spójną całość. Bogacz ma też dar obserwacji, dzięki któremu potrafi odwzorować rzeczywistość i napisać dobre dialogi – tak zwykłe i prawdziwe, że mógłby je wypowiedzieć każdy czytelnik. A to dodatkowo potęguje dramaturgię historii.

Dodaj komentarz

-->