Przysiadka – przesiadka. Moskiewskie metro zaskakuje

#Sport to zdrowie. Czasem trudno w to uwierzyć, ale rzeczywiście odrobina ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Z takiego przynajmniej założenia wyszło moskiewskie #metro, które na swoich peronach zamontowało specjalne automaty do liczenia przysiadów. Jeden przysiad – jeden rubel do kieszeni. No może nie dosłownie, bo pieniądze z automatu nie wypadną, ale jeśli zrobimy odpowiednią ilość przysiadów to dostaniemy bilecik. Akurat, żeby odsapnąć.

Przygotowania do zimowej olimpiady ruszyły pełną parą. W ramach jej promocji w moskiewskim metrze pojawił się przysiadomat, który oklejony jest logo wydarzenia sportowego. Za trzydzieści przysiadów można dostać jednorazowy bilet na metro, którego równowartość wynosi 92 centy. Ręce przed siebie, stopy prosto i siadamy. Kilogramów raczej tak nie zgubimy, ale przynajmniej wyrobimy w sobie zdrowy nawyk. Ludzie, jak wiadomo raczej są pazerni, więc chętnych nie brakuje. Promocja będzie trwała miesiąc, więc może u tych co oszczędniejszych uda się wyrobić zdrowy nawyk. Szczególnie jeśli w drodze do pracy muszą się przesiadać. A może raczej przysiadać – w tej sytuacji słowo “przesiadka” może nabrać nieco innego znaczenia..

Dodaj komentarz

-->