Zjedz mnie! Menu prosto z wybiegów

Ubrania potrafią być naprawdę apetyczne. Tym bardziej na pięknych kobietach. Włoska projektantka #AnnaMarconi postanowiła połączyć swoje dwie pasje: modę i jedzenie, i zestawiła świetne przepisy z najnowszymi kolekcjami domów mody. Efekt? Bardzo smaczny.

Co różni obiad od modelki? Wbrew pozorom niewiele. Zarówno jedne i drugie się stylizuje, fotografuje i ubiera w dodatki. Od kiedy jedzenie stało się modne podchodzi się do niego z równą pieczołowitością, co do codziennych stylizacji. Kulinarne blogerki urastają do miana fashionistek, a świat kuchni rządzi się równie surowymi prawami co ten modowy. Jeszcze chwila i na wybiegu zobaczymy ciastka. W końcu bywają one równie piękne, jak suknie od Diora. A czasem nawet piękniejsze. Tak przynajmniej wygląda to na blogu #TasteOfRunway, który założyła młoda włoska projektantka. Jej koncept jest prosty. Szuka w najnowszych kolekcjach inspirujących strojów, a potem stara się ugotować coś w modowym klimacie. Bloga od początku do końca robi sama. Gotowania uczyła się od swojej włoskiej babki, więc można jej zaufać. Jej fantazja nie zna granic. Suknie jak galaretki, garnitury to rurki z kremem a zwiewne kreacje zamienia na drinki na kruszonym lodzie. Warte uwagi zarówno ze strony kulinarnej i modowej. Plus brawo za pomysłowość. Moda jeszcze nigdy nie była tak pyszna!

Dodaj komentarz

-->