Kawka podczas antrkatu – Sezonowa

Warszawa ul. Madalińskiego 10/16

Lato zobowiązuje. Warszawskie lokale starają się dopasować do pogody i oferują coraz to nowe plenerowe miejscówki. Do walki o klienta, który ma ochotę posiedzieć na powietrzu, wystartował też #NowyTeatr, otwierając Sezonową. Pomysł jest prosty – wykorzystano zaciszny i zadrzewiony teren dawnego parkingu dla pracowników MPO, postawiono oldschoolową wiatę, która wygląda jakby jeszcze niedawno parkowały pod nią trabanty, położono porządną drewnianą podłogę, postawiono białe stoliki i wybudowano z desek bar.

Minimum wysiłku, maksimum efektu – miejsce jest przytulne, klimat robią drzewa i ogrodzenie, które pamięta czasy PRL-u. Ot, uroczy, cienisty zakątek, w którym można przycupnąć na kawkę. Jeśli chodzi o menu, to do wyboru mamy proste przekąski (tarta z owocami, szarlotka, tosty, zupy) i napitkową klasykę – #ClubMate i spółka plus kawa, #herbata i świeże soki owocowe. Jest też #piwo. Jeśli chodzi o kulinarne atrakcje – szału nie ma, ale #Sezonowa bardziej niż pełnoprawną knajpką ma być przyjemnym barkiem dla teatralnych widzów, którzy wpadają tu podczas antraktu (zapominalskim o rozpoczęciu drugiej części spektaklu przypomina pani, która przychodzi i zagania do wnętrza tych, którzy zasiedzieli się przy kawce). Jeśli chce konkurować z solidną knajpianą ekipą w okolicy, trzeba będzie zaproponować coś bardziej wyjątkowego. Jeśli nie – nie ma się do czego przyczepić.

Dodaj komentarz

-->